15 pomysłów na biznes (aktualizacja: styczeń 2019)

jestem copywriterem | inspiruję słowami

15 pomysłów na biznes (aktualizacja: styczeń 2019)

1 stycznia 2019 Pomysły na biznes, firmę i karierę 183
kreatywne pomysły na biznes - sprawdzone pomysły na własną firmę

 


 

Zanim weźmiesz się za pisanie biznesplanu, zanim pójdziesz założyć własną działalność gospodarczą, zanim na twoje konto spłynie pierwsza zarobiona złotówka, przez wiele dni będziesz starał się znaleźć dobry, najlepiej niskobudżetowy pomysł na biznes. Oto kilka refleksji, które dadzą ci do myślenia.

 


 

Ważne: niektóre propozycje to konkretne pomysły na biznes, a inne z kolei wyznaczają jedynie kierunek, stronę, w którą warto pójść, by znaleźć dobry pomysł na swoja własną firmę.

 


 

1) Otwarcie się na Zachód

Zacznę bez fajerwerków 🙂

Zanim przeczytasz o tym, że warto zainteresować się Azją, rzuć okiem na artykuł, który pokazuje, jak bardzo różnią się stawki freelancerów w Polsce i USA. Co ważne, są to stawki za pracę, którą z powodzeniem można wykonywać, nie ruszając się z domu.

Wniosek? Wystarczy odważyć się i ruszyć na podbój Ameryki. Czy można coś stracić? Najwyżej trochę czasu. Nawiasem mówiąc, gdybym miał więcej wolnego czasu, zainteresowałbym się nie tylko Stanami Zjednoczonymi, ale całym zachodnim światem (włączając w to również kraje leżące na wschód od Polski, takie jak Australia czy Nowa Zelandia).

 


 

2) Pomysł na pracę przez internet: usługi dla blogerów / vlogerów

Agnieszka Skupieńska, autorka bloga Tosieoplaca.pl bardzo fajnie zaprezentowała ciekawą niszę, która nie tylko czeka na zapełnienie, ale i ma sporą szansę na spektakularny rozwój w najbliższych latach. W największym skrócie chodzi o świadczenie najróżniejszych usług dla blogerów.
 
TIP: 

Moim zdaniem przepisem na sukces będzie tutaj potraktowanie blogosfery tak samo jak tradycyjnych mediów i zaoferowanie blogerom / vlogerom usług podobnych do tych, jakie dla telewizji czy prasy świadczą firmy z nimi współpracujące.

Uwaga: pierwsza wersja tej listy pomysłów na biznes powstała pod koniec 2016 roku, czyli trzy lata temu. W świecie internetowym trzy lata to prawdziwa przepaść. Gdybym dziś chciał zacząć świadczyć wyżej wymienione usługi, postawiłbym na twórców wideo. Moim zdaniem blogosfera traci impet na rzecz YouTube i innych kanałów „obrazkowych”.

 


 

3) Pomysł na biznes dla kreatywnych: whiteboard animation

Kolejny pomysł to propozycja dla tych, którzy chcą kreatywnie zaszaleć bez konieczności wychodzenia z domu. Whiteboard animation to rodzaj animacji, do tworzenia której nie trzeba mieć (aż tak wielkich) zdolności plastycznych. Jedynym ograniczeniem jest wyłącznie wyobraźnia.

Co ważne, tego rodzaju aktywność można przełożyć na konkretne pieniądze. I również w tym przypadku możesz działać dla klientów z całego świata. Na początek zobacz, jak robią to polscy mistrzowie w tej dziedzinie.

Co jest niezbędne podczas tworzenia whiteboard animation?

Na pewno umiejętność budowania wizualnych metafor, czyli przekładania słów na język mocnych, wyrazistych symboli. A jeśli ktoś nie ma talentów plastycznych, nie potrafi rysować? Zawsze może znaleźć kogoś, kto ma to w jednym palcu. Warto podkreślić, że w whiteboard animation liczy się nie tylko strona wizualna, lecz również, a nawet przede wszystkim, opowiadana historia. To ona przykuwa widza do ekranu. Dlatego idealnym rozwiązaniem jest w tym przypadku duet: scenarzysta + rysownik.

Jak podszedłbym do tego pomysłu na biznes?

Uwielbiam podejście zaprezentowane w książce „Rework”. Mam tu na myśli wykorzystywanie w biznesie nawet tych elementów, które są „odpadami” z głównej produkcji. W tej książce pada przykład tartaku tnącego pnie na deski, w którym wykorzystuje się także trociny (i na nich zarabia).

Odnosząc to do whiteboard animation, najpierw postarałbym się wytworzyć unikalny styl rysowania i opowiadania. Unikalny i w miarę rozpoznawalny. Poszedłbym drogą studia Aardman, którego animacje poklatkowe są rozpoznawalne w mgnieniu oka. Następnie po godzinach, wykorzystywałbym pomysły (ujęcia, dźwięki itp.), które nie weszły do produkcji spotów (czyli owe „trociny”) do tworzenia animacji typowo pod konkursy i festiwale. Taka animacja byłaby doskonałą formą promocji mojej firmy na całym świecie. To ważne, bo ten rodzaj usług, o czym już wspomniałem, można wykonywać dla zleceniodawców z dowolnego zakątka globu.

Jak mogę Ci pomóc?

Jestem copywriterem i scenarzystą. Chętnie pomogę Ci stworzyć scenariusz do pierwszej animacji. Za darmo.

KLIKNIJ TUTAJ I SKONTAKTUJ SIĘ ZE MNĄ

 


 

4) Tworzenie landingów (landing page / stron lądowania)

Strony lądowania są coraz powszechniejsze w użyciu. Ich zadanie jest proste: nakłonić internautę do zakupu produktu lub usługi. Zadaniem twórcy takiej strony jest połączyć formę graficzną z zawartością tekstową. Osoba taka musi więc „umieć w grafikę” i być copywriterem. Co ważne, ponieważ bezpośrednim celem landing page jest generowanie zysku, ich twórca może sobie zaśpiewać za taką przyjemność naprawdę dobre pieniądze. Druga zaleta tego biznesu jest taka, że można go właściwie wykonywać z dowolnego miejsca na świecie.

Jak rozpocząłbym taką działalność?

Najpierw przygotowałbym sobie stronę internetową i wstawił na nią stworzone przez siebie przykładowe prezentacje. Potem zrobiłbym komuś taką prezentację za darmo. Na koniec poprosiłbym tę osobę o wystawienie referencji. I powtórzyłbym to samo jeszcze ze dwa razy. Mając takie minimum, zacząłbym uderzać do kolejnych firm, oferując im swoje usługi, ale tym razem już odpłatnie. Dlaczego tak ważne są referencje w tego rodzaju biznesach? Ponieważ wyjątkowo skutecznie przekonują kolejnych klientów do skorzystania z usług freelancera.

Co mogę dla zrobić?

Jestem zawodowym copywriterem. Pomogę Ci napisać tekst reklamowy na landing page.

KLIKNIJ TUTAJ I SKONTAKTUJ SIĘ ZE MNĄ

 


 

5) Analiza danych

Przeczytałem gdzieś, że dane są ropą XXI wieku. W przeciwieństwie jednak do tego płynnego złota, ich zasoby są nie tylko niewyczerpane, ale też rosną praktycznie bez przerwy. Nic dziwnego, że wraz z przyrostem danych musiało pojawić się zapotrzebowanie na osoby ogarniające ten temat. Ostatnio nawet Codecademy oferuje kurs dla analityków, a to oznacza, że musi być coś na rzeczy. Druga sprawa, podejrzewam, choć mogę się oczywiście mylić, że analiza danych to zajęcie, które można wykonywać zdalnie. A jeśli nawet jeszcze nie, to w przyszłości będzie to możliwe.

 


 

6) Zarabianie na AliExpress i nie tylko, czyli biznesowy flirt z Azją

Tym razem zamiast konkretnego przykładu na zarabianie w Azji: kilka refleksji, które dają do myślenia.

Chiny to Dziki Zachód XXI wieku (tak gdzieś przeczytałem). To tam pracuje najlepiej opłacany obecnie piłkarz świata. To tam płaci się kompozytorom muzyki filmowej naprawdę dobre pieniądze, dając przy tym artystom to, co lubią najbardziej, czyli wolną rękę. To dla wejścia na gigantyczny rynek chiński Mark Zuckerberg jest gotowy przymknąć oko na ocenzurowanie Facebooka. To w indyjskich produkcjach nie tylko grają polscy aktorzy, ale także pracują operatorzy filmowi znad Wisły.

To wreszcie w stronę Azji coraz częściej spogląda Hollywood. Pierwszy przykład – Matt Damon w zwiastunie filmu, na który pójdą wszystkie szkoły w Chinach. Przykład drugi: film od początku stworzony z myślą o widzach w Japonii i USA. Ciekawostka: akcja tej animacji dzieje się w mieście San Fransokyo, czyli połączeniu San Francisco z Tokio.

Prawda jest brutalna: Europa powoli wypada z gry. Chińczycy, choć często kojarzeni są z podrabianiem wszystkiego, co się rusza (zobaczcie katastrofalną wersję Mad Maxa), to coraz częściej wypuszczają w świat rzeczy, które naprawdę robią wrażenie swoim wysmakowaniem (obejrzyjcie i posłuchajcie tej reklamy chińskiego producenta elektroniki).

Ten, kto kiedyś powiedział, że Chiny są Dzikim Zachodem XXI wieku, nie miał na myśli bezprawia i chaosu, ale bezkresny ocean możliwości. Reymont, gdyby żył, na pewno tam umieściłby dziś akcję powieści Ziemia obiecana. Jednym słowem, jeśli szukać sławy i pieniędzy, to właśnie tam.
 
TIP:

Dlaczego warto uczyć się chociażby podstaw języka chińskiego? Nie dlatego, żeby się nim płynnie posługiwać. Ten język jest zbyt trudny, by nawet po kilku latach osiągnąć w nim biegłość. Chodzi o to, że Chińczycy zupełnie inaczej, przyjaźniej, łaskawiej patrzą na obcokrajowców, którzy zadali sobie trud, by nauczyć się choćby paru słów w ich języku.

 


 

Jak kupować na AliExpress?

Najpierw pojawiły się zagraniczne serwisy aukcyjne. Potem w Polsce zadebiutowało Allegro. Teraz najgorętszym adresem internetowym dla łowców okazji cenowych jest chiński portal AliExpress. To miejsce jest mimo wszystko wciąż stosunkowo mało popularne, ale z miesiąca na miesiąc rośnie liczba Polaków, którzy kupują tam produkty w nieprzyzwoicie niskich cenach.

Jak w ogóle zacząć swoją przygodę z chińskim gigantem? Jak założyć tam konto i jak poruszać się na platformie? Odpowiedź kryje się w poniższym kursie online. Czy warto podszkolić się w tym temacie? Myślę, że pierwsze zakupy na AliExpress udowodnią, jak wielka przepaść dzieli ceny chińskie od europejskich.

 


 

7) Wejście w świat filmu

Jak pewnie wiecie, nie mam smartfona. Dlatego świat ajfonów i innych samsungów galaxy jest mi zupełnie obcy. Tym bardziej zrozumiecie, jak dużym zaskoczeniem był dla mnie ten filmik. Ilustruje on dobitnie gigantyczny postęp, jaki dokonał się w sprzęcie do kręcenia filmów.

Skoro więc twórcy filmiku twierdzą, że nie widać żadnej różnicy między filmikiem kręconym ajfonem a dziełem wykonanym kamerą za 50 tysięcy dolarów, to znaczy, że naprawdę każdy z was może zostać filmowcem z prawdziwego zdarzenia. I bez kompleksów stawać w szranki z najlepszymi w tej branży.
 
TIP:

Jak przekonać się, czy naprawdę mamy talent filmowy? Najlepiej biorąc udział w konkursach na filmy kręcone telefonem. Najczęściej zadaniem uczestników jest nakręcenie bardzo krótkich form (np. jednominutowych) na z góry zadany temat.

TIP 2:

Skąd brać inspiracje? Na przykład z serwisu vimeo.com, a konkretnie oglądając zamieszczone tam filmy, które oznaczone są symbolem „staff pick”. Przy okazji, oglądając kolejne filmiki, warto poćwiczyć swoją umiejętność tworzenia scenariuszy. W tym celu należy obejrzeć pierwsze 30 sekund (może być mniej albo więcej), a potem zatrzymać odtwarzanie i dopisać dalszy ciąg historii. To doskonałe ćwiczenie wyobraźni, sprawdza się nie tylko podczas pisania scenariuszy.

Jak mogę Ci pomóc?

Jestem scenarzystą. Pomogę Ci wymyślić dobry scenariusz do Twojego filmu.

KLIKNIJ TUTAJ I SKONTAKTUJ SIĘ ZE MNĄ

 


 

Zarabianie na filmowaniu: od czego zacząć?

Odpowiedź znajdziecie na tej stronie

 


 

8) Niskobudżetowy pomysł na biznes: prowadzenie bloga dla pieniędzy, ale w trochę inny sposób

To propozycja dla tych, którzy prowadzą naprawdę interesujące blogi, ale nie mogą (jeszcze) przebić się ze swoimi treściami do naprawdę szerokiej widowni. Okazuje się, że nawet pisząc bloga, którego prawie nikt nie czyta – można zacząć dzięki niemu zarabiać. O tym, jak to zrobić, przeczytacie tutaj.

 


 

Jak zarobić na małym blogu?

Odpowiedź może cię zaskoczyć. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

 


 

9) Pomysł na biznes „przy okazji”: nauczenie się nowej umiejętności i napisanie książki na jej temat

Ten pomysł biznesowy jest bardzo pracochłonny i czasochłonny, ale może przynieść więcej korzyści, niż można to sobie w pierwszej chwili wyobrazić. Mam tu na myśli samodzielną naukę czegoś zupełnie nowego, jakiejś nowej umiejętności i połączenie tego z pisaniem własnej książki.

Wystarczy prowadzić codzienne zapiski „z placu boju”, opisywać spostrzeżenia, refleksje, znalezione w sieci materiały itp. Więcej na ten temat napisałem tutaj.

 


 

10) Pomysł na firmę: storytelling biznesowy

Co stało za sukcesem najlepszego spotu reklamowego 2016 roku w Polsce? Dlaczego właśnie ta reklama Allegro (o nauce języka angielskiego) zachwyciła widzów na całym świecie?

Odpowiedź kryje się w słowie storytelling. Najlepsi opowiadacze historii bez wątpienia będą rozchwytywani w 2019 roku. Nie, nie chodzi o umiejętność opowiadania bajek, tylko tzw. storytelling biznesowy. Czy warto wejść w ten temat? Moim zdaniem, zdecydowanie tak. To trend, który z każdym miesiącem zyskuje na znaczeniu.

 


 

11) Pomysł na karierę: pisanie książek dla dzieci (i młodzieży)

Dlaczego warto pisać dla dzieci? Bo pierwsze dane statystyczne za ten rok wskazują, że dzieci po prostu zaczyna w naszym kraju przybywać. Pamiętacie slogan reklamowy wafelków „Grześki”? Brzmiał tak: „dziecku odmówisz?!”

Każdy rodzic wie, że dzieciom się nie odmawia. Dlatego jeśli już ojciec albo matka ma wydać pieniądze na jakąś książkę, to z dużym prawdopodobieństwem wyda je na książkę dla dziecka.

Po drugie, dzieci są tą grupą społeczną, w której czytanie książek (mniejsza o ich zawartość) jest jeszcze czymś naturalnym. A skoro tak, to grzechem byłoby nie spróbować swoich sił w tej właśnie konkurencji. Czyli najpierw napisać książkę / książeczkę dla dzieci, a potem wysłać tekst do wszystkich wydawnictw książek dla dzieci.
 
TIP:

Książki dla dzieci to jeszcze nic. Poszukajcie sobie informacji na temat popularności książek z nieco wyższej kategorii wiekowej young adult (lub ich ekranizacji). Będziecie zaskoczeni.
 
TIP 2:

Jeśli zainteresował cię ten temat, rzuć okiem na poradnik pisania książek dla dzieci.

 


 

12) Pomysł na biznes w branży audio: audiobooki, podcasty, słuchowiska

Spójrz na poniższą listę:

Co łączy te trzy rzeczy? Żadnej z nich nie widać 😉

Wszystkie przeznaczone są dla tylko jednego zmysłu: słuchu. Każdej z nich można słuchać, robiąc przy okazji inne rzeczy. Treści audio nie są tak angażujące jak tekst czy obraz, a przy odrobinie wyobraźni dostarczają słuchaczom porównywalnych emocji. Dzięki upowszechnieniu smartfonów, przed twórcami tego rodzaju produkcji otwierają się bardzo obiecujące perspektywy.

 


 

Jak zarobić na muzyce?

Branża muzyczna jest szalenie zatłoczona, ale mimo wszystko warto spróbować swoich sił w tej właśnie dziedzinie. W końcu muzyka to ten rodzaj biznesu, który jest po pierwsze skalowalny, a po drugie międzynarodowy. Swoją twórczość można sprzedawać na całym świecie. O tym, jak zarobić na pisaniu muzyki piszę w tym artykule.

Oczywiście muzyka to nie tylko kompozycje i piosenki, ale także branża edukacyjna. Moim zdaniem dobre prywatne szkoły muzyczne będą zawsze cieszyć się sporą popularnością. Rodzice zawsze będą chcieli posyłać swoje dzieci do takich placówek. Nie tylko po to, żeby wykształcić je na wirtuozów. Wbrew pozorom taka szkoła daje coś innego. Więcej na ten temat piszę tutaj.

 


 

13) Pomysł biznes internetowy: e-sklep inny niż wszystkie

Czym można handlować w sklepie internetowym? Co w nim sprzedawać? Z reguły taki sklep kojarzy się na z setkami, jeśli nie tysiącami różnych produktów. A gdyby tak zakwestionować po kolei wszystkie te typowe cechy sklepu? Gdyby zamiast setek różnych produktów był jeden produkt w setkach wersji? Albo gdyby zamiast produktów sprzedawać usługi? Albo gdyby produkty nie były „fizyczne”, realne, tylko wirtualne, istniejące wyłącznie w formie plików?

Albo gdyby taki sklep, zamiast działać jak każdy inny przez 24 godziny na dobę przez 365 dni w roku, był czynny tylko sezonowo i to przez krótką chwilę (istnieją przecież takie sklepy stacjonarne, które pojawiają się na parę dni, a potem znikają).
 

Uwaga:

Jeśli chcesz otworzyć sklep internetowy inny niż wszystkie, zatrudnij kogoś, kto stworzy tak soczyste opisy produktów, że klientom będzie bardzo trudno się im oprzeć.

Z przyjemnością takie stworzę dla ciebie takie właśnie teksty. Jestem copywriterem z wieloletnim stażem. Jeżeli masz jakieś pytania, jeśli chcesz stworzyć najlepszy sklep internetowy w wybranej przez siebie branży, wypełnij poniższy formularz:

KLIKNIJ TUTAJ

 


 

Zobacz drugą część tej listy pomysłów na biznes >>>


Zobacz jeszcze więcej pomysłów na biznes w 2019 roku >>>


Poznaj pomysł na biznes, w którym każda strona wygrywa >>>

 


 

 

183 komentarze

  1. Słuszne kierunki, tylko co tu teraz wybrać 😉

  2. Bardzo ciekawe propozycje. Podoba mi się, że nie wahasz się odsyłać także do innych tekstów – to sprawia, że Twój wpis jest jeszcze bardziej wartościowy.

    Kiedy doszłam do punktu o książkach dla dzieci i przeczytałam Twój opis tego, czego oczekują dzieci, pomyślałam: „ideałem byłoby tutaj Siedem minut po północy”. Chwilę później zaskoczenie – wspomniałeś o tej właśnie książce – rzeczywiście jest niesamowita, ocena na LCz nie kłamie. Za kilka godzin idę do kina, nie mogę się doczekać 🙂

    Zaciekawiły mnie w Twoim wpisie szczególnie usługi dla blogerów i stawki dla freelancerów w USA – bardzo intrygująca sprawa. Sama celować będę w rozwijanie bloga i może wreszcie coś wydam.

    • Maciej Wojtas pisze:

      Świat jest mały :)))
      Akurat wczoraj czytałem forum na Filmwebie dyskusję o tym filmie i wszedłem na link, który tam wkleiłaś (do Twojego bloga).
      Wszedłem na bloga – i szczęka mi opadła. Pierwsza myśl: takiego bloga dla kreatywnych szukałem 🙂 Serio, tak sobie pomyślałem.

    • Haha, no proszę 🙂 Dzięki!

  3. Goga pisze:

    Świetny wpis! 🙂 Szczerze mówiąc bardzo kręci mnie storytelling, animacje i rysowanie, ale wiem, że jeszcze długa droga przede mną (szczególnie z animacjami i rysowaniem 🙂 Otwarcie się na Zachód – to jest to! 🙂

  4. Gosia pisze:

    Świetne propozycje, 3 z nich chodzą mi po głowie. Usługi dla blogerów, pisanie ksiązek dla dzieci. Czemu by nie.

  5. Wystąpienia Nick Vujicica powinno się pokazywać w szkołach. Ale mnie wciąż zaskakuje to, że nie masz smartfona 🙂

    • Maciej Wojtas pisze:

      Chyba ogłoszę zbiórkę na jakimś portalu crowdfundingowym 🙂

    • O, ale ja tu widzę więcej potrzeb do spełnienia…. Trzeba się jeszcze złożyć na dobra „flaszkę”, zabrać Cię do Amsterdamu (a ja akurat się wybieram w przyszłym roku), a po drodze do mnie, na Pomorze :). No i jak można było nie oglądać Breaking Bad? Grę o Tron akurat rozumiem, bo sama, ku rozpaczy mojego męża, nie oglądałam. I mam nadzieję, że nie obrażasz się za moje moje poczucie humoru. 🙂

    • Maciej Wojtas pisze:

      Nie obrażam się 😉

  6. www.lovhealthylife.pl pisze:

    Oo no proszę, bardzo ciekawie i obiecujące czasy przed nami 🙂

  7. Andrzej pisze:

    Szczegolnie się zgadzam z flirtem z Azją. To juz nie yo samo co kilkanascie lat temu jak zalewal europe Chinski śmieć. Postawili na jakosc i im sie to oplaca. Np kamery samochodowe praktycznie wszystkich firm sa produkowane w Chinach;)

    • Maciej Wojtas pisze:

      Ewidentnie Chiny przechodzą drogę, którą przeszła najpierw Japonia (z ich produktów też się kiedyś wszyscy śmiali), a potem Korea i inne azjatyckie „tygrysy”.

  8. Wypaplani pisze:

    Wiele istotnych spostrzeżeń. Usługi dla blogerów – coś by się rzeczywiście przydało 🙂

    • Maciej Wojtas pisze:

      W zalinkowanym artykule chodzi o usługi dla blogerów, którzy już zarabiają na blogach, ale myślę, że na tych, którzy jeszcze wyciagają pieniędzy z blogów – też można zarobić 🙂

  9. Iwona Janiak pisze:

    Bardzo ciekawe punkty i nadzieje 🙂 świetny wpis, dzięki któremu sama się czegoś nauczyłam 🙂 wszystkiego dobrego!

  10. Bardzo interesujące zestawienie, może by tak zdecydować się na kilka pomysłów, czytać bajki dla dzieci uwielbiam, ale pewnie nie potrafiłabym je napisać, chociaż kto wie. 🙂

    • Maciej Wojtas pisze:

      Na pewno dałabyś radę. Przeczytałaś tak wielką liczbę książek, że z pewnością nie zabrakłoby ci inspiracji 🙂

    • Ale to jeszcze trzeba mieć ten pisarski pazur, bo choć pomysły są, to bez niego ani rusz. 🙂
      A i musiałabym mieć jako partnera rewelacyjnego grafika, ilustratora, który podążałby moją koncepcja, ale i nie rezygnował ze swojej artystycznej duszy. 🙂

    • Maciej Wojtas pisze:

      Partnerzy – myślę, że to do przeskoczenia 🙂
      A pazury (pisarskie) najlepiej ostrzy się na klawiaturze laptopa 😉

  11. halmanowa pisze:

    Pomysł ciekawe i z pewnością warto je mocno rozważyć. A przy okazji ten wpis pozwala ocenić swoje siły, możliwości i, być może, obudzić jakieś skrywane pragnienia. Takie, które uznaliśmy za niemożliwe. Punkt o odwadze i filmiki z Nickiem Vujiciciem są tu na właściwym miejscu i kurczę! Sądziłam, że się mylisz i że chusteczki może jednak nie będą potrzebne. A jednak.

    • Maciej Wojtas pisze:

      Zacząłem oglądać ten jego wykład dla młodzieży – ot, tak od niechcenia. Ale z każdą minutą jego słowa wbijały mi się w serce coraz mocniej i mocniej. To na pewno najlepsza rzecz, jaką obejrzałem w tym roku.

  12. Sylwia Antkowicz pisze:

    Dużo pomysłów dla osób lubiących pisać – super !

  13. Usługi dla twórców internetowych – ciekawe:)

  14. Dużo, dużo bardzo trafnych spostrzeżeń, których nawet nie byłem świadom 🙂
    Pozdrawiam

  15. Sylwia Szutko pisze:

    Bardzo interesujące zestawienie 😉 Teraz nic, tylko zarabiać!

  16. AgariPiżmo pisze:

    zgadzam się, że Azja oferuje ogromną ilość możliwości. Mój kolega jakiś czas temu przeniósł się z Warszawy do Hongkongu i bardzo mu się to opłaciło. Samo miasto też niesamowite.

  17. Bardzo cenne propozycje, zwłaszcza te dotyczące blogowania. Sama prowadzę bloga hobbystycznie i zastanawiam się, jakby to było na nim zarabiać. Zapewnie fajnie :). A książki i bajki cały czas mam w planie, oczywiście napisać, nie przeczytać.

  18. Mnóstwo ciekawych propozycji i bardzo rzetelny wpis. Przeczytałam z przyjemnością i na dodatek uśmiechnęłam się przy końcu. Brawo! Pozdrawiam ciepło z Paryża! 😉

  19. Justyna pisze:

    Też sądzę, że usługi dla blogerów mają przyszłość, a jakoś nikt w to nie wierzy, jak zaczynam opowiadać. Nie bedą co prawda potrzebowali stałych współprac, ale doraźnej pomocy. Jest wielu blogerów, którzy chociażby z podstawami wordpressa sobie nie radzą.

  20. Bardzo fajne pomysły. Jeśli chodzi o styczność z Nickiem Vujiciciem – to oglądałam go już kilka razy – niesamowity człowiek, który tylko potwierdza, że niemożliwe nie istnieje 🙂

    • Maciej Wojtas pisze:

      Ja go znałem (tzn. wiedziałem, że taki ktoś istnieje), ale dopiero kiedy zacząłem go słuchać – to naprawdę szczęka mi opadła.

  21. Angelika pisze:

    chyba zacznę pisać książki dla dzieci 😀

  22. Propozycje są bardo ciekawe i z wielką chęcią przyjrzę się im bliżej. Ale mam jedną uwagę – chiński wcale nie jest trudny. To znaczy pisanie po chińsku wymaga sporego nakładu pracy. Ale samo mówienie jest proooooste 😉

  23. stylpantera pisze:

    Świetne propozycje 🙂 propozycję 2,4,6 na pewno wezmę pod uwagę 🙂

  24. Paulina Adamowicz pisze:

    Wow, naprawdę interesujące propozycje, które zachęcają do działania!

  25. Przyjazne Życie pisze:

    Świetny wpis! Mnóstwo cennych informacji. Z jednej strony się zgadzam, a z drugiej nie :p jeśli zależy nam na rozwoju biznesu i zarabianiu pieniędzy znalezienie niszy lub pójście za trendami powinno przynieść sukces. Uważam, że najlepszym sposobem jest połączenie pasji z pracą, dzięki temu wahania trendów nie powinny nas zniechęcić, a efekty pracy będ bardziej satysfakcjonujące.

  26. getthelife.pl pisze:

    Pieniądze leżą na ziemi – trzeba tylko się schylić i je podnieść! Dobrze, że podrzucasz pomysły – leniwi już nie będą mieli wymówki, że „nie wiedzą jak”. Gratulacje!

  27. Ola Rudzka pisze:

    Pozytywna dawka informacji zachęcająca do działania:) Czas na dobre pozbyć się zrzędliwej ciotki i nie bać się realizacji własnych pomysłów. Pozdrawiam;)

  28. Marta Bridges pisze:

    Ciekawy wpis. Mam nadzieję, że mi się w końcu uda osiągnąć to, nad czym pracuję pomiędzy „zwykłą pracą” a obowiązkami domowymi.

  29. Zdecydowanie musze zaonteresowac sie storytellami, jedynie jako odbiorca i to w celach czysto rozrywkowych. Nigdy,nie myslalam kategoriami „na czym zarobie najwiecej”- rekin biznesu ze mnie zaden 😀

  30. Świetne zestawienie, które daje do myślenia. Zgadzam się w 100% co do otwarcia się na inne rynki – czy to amerykański, czy chiński. Bo rzeczywiście – Europa schodzi na drugi plan.

  31. Agnieszka S. pisze:

    Świetne!!! Wszystko o blogach i jak na nich zarabiać zapisane 😉
    http://przystanekszczescia.blogspot.com/

  32. HAART pisze:

    Zainteresowałeś mnie tworzeniem storyboardów. Super pomysł. Niby wiedziałam, niby znałam… a jednak 🙂
    Pozdrawiam
    Hania

  33. Natalia pisze:

    Trafiłam tu „z marszu” (no, dobra – z facebooka), ale jednak nie przez przypadek! Dzięki za inspiracje i motywację do działania 🙂 Będę wpadać częściej. Pozdrawiam!

  34. Iwona Siekierska pisze:

    Rewelacyjny artykuł! Dzięki za te wszystkie inspiracje, z pewnością z nich skorzystam!

  35. Bardzo ciekawe i czasem niebanalne propozycje.

  36. Usługi dla blogerów i vlogerów sądzę, że będą miały duże pole do popisu i tutaj na pewno ktoś zacznie działać w niedługim czasie.

  37. Maciej Wojtas pisze:

    A jaka to będzie działalność? (jeśli to nie tajemnica) 🙂

    • Dagmara Stolarczyk pisze:

      Prowadzę bloga o tym jak łączyć zdrowy styl życia z byciem rodzicem 🙂 Jestem intruktorem fitness dla mam z wózkami – BuggyGym i doradcą noszenia w chustach – także obracam się w kręgach mam i dzieci i mam nadzieję, że niedługo będzie to owocowało jeszcze innymi pomysłami 🙂

    • Maciej Wojtas pisze:

      W takim razie trzymam kciuki! 🙂

  38. Z tego co piszesz, dużo propozycji opiera się o kulturę – o pisanie, czytanie, oglądanie, mówienie i rysowanie, w sumie wygląda na to, że humaniści znowu wracają do łask! Jak dla mnie bomba 🙂

  39. Beatta Sz pisze:

    Bardzo dobry wpis, sama zauważyłam takie „nisze” jak pisanie książek/wierszy dla dzieci, usługi dla blogerów, czy podcasty.

  40. Witch pisze:

    Super wpis, niektóre pozycje szczególnie mnie zainteresowały 😉

  41. Chyba przypne ten artykul na lodowce zamiast postanowien noworocznych na 2017 . Jest madry i inspirujacy do dzialania ! Ide zaglebiac sie dalej w bloga 🙂

  42. zyciejakmuzykablog.wordpress.c pisze:

    Świetene szanse i dobrze się czyta. co do Nicka to jest niezwykły człowiek, bardzo inspirujący i dotykający serc !

  43. Bardzo interesująca wizja rozwoju blogosfery, mnóstwo inspiracji. Treści wymagające przemyślenia. Motywuje do działania.

  44. Maciej Wojtas pisze:

    Super, bardzo się cieszę 🙂

  45. Świetne propozycje, tyle możliwości rozwoju. Wezmę sobie do serca ostatni punkt wpisu i popracuje nad swoją odwagą, na wychodzeniu na przeciw wyzwaniu, a nie na chowaniu się przednim. Chętnie poczytam i posłucham o storytellingu 🙂

  46. Mam wielką ochotę obejrzeć „Wielki mur” 🙂 Dzisiaj o tym filmie nawet rozmawialiśmy z Kondim.

  47. Usługi dla blogerów to jest bardzo fajna pozycja…jeszcze będzie o tym bardzo głośno…sam z doświadczenia wiem, że czasem mam ochotę odejść od kompa i pozwolić komuś zrobić coś za mnie 🙂

  48. świetne rady 🙂 jak najbardziej widoczne są te tendecje w mediach, ale pierwszy raz widzę je tak skrupulatnie poukładane 🙂

  49. 22kilo pisze:

    faajne porady. Jeżeli chodzi o pisanie dla blogerów to już kilka razy sie tym zajmowałam. Minus jest taki, że często luddzie zlecają pisanie za całkiem przyzwoite stawki, ale po miesiącu – dwóch porzucają bloga, bo chyba myśleli, że od razu zaczną na nim zarabia tysiące. Już kilka razy miałam taką sytuację

  50. Narwany pisze:

    Punkt 6 zdecydowanie mnie zainteresował, ale coraz bardziej skłaniam się albo do napisania książki, albo do przejścia na YouTube. Czy to dobry pomysł, się okaże 🙂

  51. Monika pisze:

    Serdeczne dzięki za inspiracje! 🙂

  52. Agnieszka pisze:

    Sporo osób boi się otworzyć na Zachód, bo ma opory (najczęściej zupełnie niesłuszne) przed komunikacją w innym języku.
    Spodobały mi te pomysły. Kilka z nich spróbuję zrealizować 😉

  53. To nie jest wpis do przeczytania od ręki. Znalazłam w nim bardzo dużo ciekawej lektury dla siebie, więc zostawiam na wieczór do spokojnego przeczytania. Pozdrawiam.

  54. DookolaPracy pisze:

    Chiński warto dodać do listy języków obcych, którego obowiązkowo powinniśmy zacząć się uczyć! 🙂 Perspektywy są przeogromne! Macieju, wielkie dzięki za linki do artykułu dotyczącego freelancerów i Adama Piocha. Przyjemna lektura! 🙂 Udanego tygodnia życzymy!

  55. 2020 rok to nie tak odległa data…. jakby mogło sie wydawać…. z tą ilością blogów przekraczającą liczbę ludzi – trafne spostrzeżenie

  56. Iwona Siekierska pisze:

    Świetny materiał, przeczytałam ponownie. I zapewne nie raz do niego wrócę 🙂

  57. Bardzo ciekawy tekst. Mam obsesję na punkcie Nicka Vujicica – to dla mnie jednak z najbardziej inspirujący człowiek na ziemi.

    Wracając jednak do samych zarobków w tym – już nie nowym – roku – pieniądze zazwyczaj leżą na ziemi. Trzeba się tylko schylić, by je podnieść 🙂

  58. Daily Better pisze:

    Ciekawy artykuł. Zatrzymałam się przy branży dziecięcej, myślałam że już wszystko zostalo powiedziane/napisane/zrobione ale teraz myślę, że dzieci to studnia bez dna 😉

  59. Radosna Chata pisze:

    Bardzo interesujący wpis 🙂 W moim zasięgu byłyby co najwyżej książki dla dzieci i młodzieży, nad czym z resztą pracuję już od dłuższego czasu 😉 Może kiedyś temu podołam 😉

  60. Wiesz, komentuję dość stary wpis, ale dodałam właśnie Twój blog do ulubionych. Kiedy wchodzę na czyjś blog, zazwyczaj szukam posta „najmniej nudnego”, żeby się z nim zapoznać. U Ciebie szukałam najciekawszego i miałam problem z wyborem. Świetne tytuły, bardzo zachęcające tematy. Będę wracać i czytać, jako copy i jako bloger. 🙂

  61. Gdzieś wygrzebałam z czeluści 🙂 (swoją drogą ciekawostką jest, że dwumiesięczny wpis jest traktowany w kategorii: archiwalny 😉 ). Będę bogata! 😀 Właśnie ruszam w jednym ze wspomnianych punktów (sprawdzę przy okazji, czy to rzeczywiście będzie działalność perspektywiczna), a już bym siebie widziała w kilku innych wymienionych przez Ciebie punktach 😀

    Dobrze napisane 🙂

  62. Marek Głowski pisze:

    Bardzo inspirujące, muszę to przemyśleć. Twoja uwaga o znajomości choćby „Ni hao” po chińsku jest bardzo celna, Chińczycy , podobnie jak Polacy, są świadomi trudności własnego języka i doceniaja każdy wysiłek włożony w naukę choćby kilku słów. Przypomnijmy sobie nasz uśmiech , kiedy obcokrajowiec wydusi z siebie „szendobly” 🙂
    pozdr
    bm
    ………………………..
    https://bigmarkk.wordpress.com/

  63. My Home Rules pisze:

    Dużo cennych rad, które będę musiała przemyśleć I wdrożyć co niektóre w życie.

  64. Fantastyczne porady.
    Akurat w mojej „niszy” taka zasada jest” „jesteś tak dobry jak ostatnia pomalowana figurka”.
    Ale o dziwo i tu można łapać różne artystyczne zlecenia:)

  65. Marta Gie pisze:

    Dodałabym jeszcze konkursy – na nich naprawdę da się nieźle zarobić Zapraszam więc do Akademii Wygrywania:)) http://akademiawygrywania.pl

  66. Opowiadanie bajek zawsze było. I będzie. Ja widzę olbrzymie też potencjał w Polsce. Jeśli chodzi o podróże. Ludzie albo będą jeździć daleko, albo blisko. Europa pewnie pójdzie na trochę w odstawkę. A na turystyce też da się zarobić .-)

  67. Paulina pisze:

    Dodam jeszcze że jeśli nie masz pieniędzy na inwestycję w bloga/yt itd to nie zaistniejesz. Ostatnio miałam przyjemność rozmawiać z kimś z Media Kraft i tam wszędzie tylko kasa, kasa, inwestycja. Tylko czasami człowiek zastanawia się czy warto inwestować i tracić pieniądze. Mam koleżankę która zainwestowała ale nie zyskała tylko nie wiem gdzie popełniła błąd. Plus większość firm nie zainwestuję w mniejsze blogi bo im się zwyczajnie nie opłaca choćby z mniejszego bloga mogliby mieć stałych konsumentów.

    • Maciej Wojtas pisze:

      Dzięki za ten komentarz. Właśnie sprawdzam ten cały Media Kraft (nie słyszałem wcześniej o tym).

      A co do inwestowania – fakt, blog to taki odpowiednik samochodu: to też skarbonka bez dna.

  68. Radosna Chata pisze:

    Rewelacyjny wpis 🙂 Sporo inspirujących pomysłów. Zgłębiam niektóre z nich – chętnie stanę się milionerką w najbliższym czasie 😉

  69. Punkt o odwadze podbił moje serce! No i dobrze, że napisałeś o chusteczkach przy filmie z Nickiem Vujiciciem….

  70. Lailapeak pisze:

    Maciek jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego stylu. 🙂
    W mojej pracy często wykorzystuję storytelling, jestem nim zafascynowana, a ostatnio zrobiłam krok na przód i zainteresowałam się storydoing? Wykorzystujesz w swojej pracy?

  71. Nick to naprawdę świetny gość – pierwszy raz usłyszałam o nim kilka lat temu, dzięki krótkiemu filmowi „Cyrk Motyli”. POtem, tak po nitce do kłębka, poznawałam jego historię. Podziwiam Go, za wytrwałość i optymizm, bo przecież wielu z nas już na starcie nie dałoby sobie szansy na szczęście.

  72. Świetne pomysły i to prawda… Azja jest pełna możliwości. Niestety teraz nie tylko Europa, ale również Stany mają problemy finansowe… i polityczne 😉
    Myślę, że rok 2017 przyniesie nam bardzo dużo różnych zawirowań na całym świecie… Będzie ciekawie!

    • Maciej Wojtas pisze:

      Co do USA – myślę, że wręcz przeciwnie, teraz ich gospodarka ruszy 😉
      A że będzie ciekawie – tego się właśnie najbardziej obawiam…

  73. Najlepiej zarabiający piłkarz…czyżbyś miał na myśli Carlosa Teveza? 🙂

  74. BestNet pisze:

    Wydaje mi się, że jeśli ktoś posiada jakieś hobby i talent powinien od razu z tego korzystać i znaleźć na siebie pomysł a potem reklamowac sie w internecie. To obecnie najlepsze źródło zarobku 🙂

  75. Kamil pisze:

    Jak widać, pomysłów na biznes jest całe mnóstwo! Wystarczy tylko trochę chęci, samozaparcia i mobilizacji.

  76. michal pisze:

    Usługi dla blogerów, dobre, bardzo dobre. Jaki i cała reszta pomysłów! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *