Jak zostać copywriterem?


 


 

Chcesz zostać copywriterem? Muszę Cię ostrzec!

W związku z obecną pandemią koronawirusa i wszystkimi jej konsekwencjami, liczba osób, które chcą zostać teraz zdalnymi copywriterami, gwałtownie rośnie. Weź to pod uwagę, jeśli taka właśnie myśl chodzi Ci po głowie.

Teraz branżę szturmuje potężna armia ochotników, ale wcześniej wcale nie było lepiej. Frazy typu „jak zostać copywriterem” albo „copywriting od czego zacząć” od lat były bardzo często wpisywane do wyszukiwarek.

Od dawna obserwuję to chociażby w statystykach tego bloga. Powód był i jest prosty: wielu ludzi ma nadzieję, że dzięki rozpoczęciu „przygody z copywritingiem” uda im się zacząć zarabiać na pisaniu. I to bez wychodzenia z domu.

Częściowo mają rację, ponieważ jeszcze nigdy nie było tak dużego popytu na teksty. Po drugie, żeby zostać copywriterem, szczególnie tym zdalnym, pracującym w domu, nie potrzeba mieć praktycznie żadnego wykształcenia, żadnego papieru poświadczającego jakiekolwiek umiejętności, żadnego drogiego sprzętu.

Wystarczy dosłownie kartka i ołówek. No i w miarę niezużyta głowa.

 


 

Chcesz zostać moim uczniem?

Oto zapowiedź kursu pisania:

Kurs copywritingu: zapowiedź

 


 

A jaka jest prawda o zawodzie copywritera?

Prawda jest taka, że bardzo trudno jest przebić się przez oferty licealistów i studentów. Nie ma takiej stawki, której nie dałoby się zaniżyć praktycznie do zera. Zresztą, zero to i tak przyzwoity wynik.

Jeśli chcesz zarobić na pisaniu tyle, by móc utrzymać z copywritingu całą rodzinę (i nie zwariować przy okazji), musisz przygotować się na ostrą jazdę.

I nie chodzi mi tylko o nieuczciwych, niepłacących klientów, których jest całkiem sporo.

Mam na myśli totalne zniechęcenie, które prędzej czy później dopada każdego, kto zaczynał z sercem pełnym ideałów, a teraz musi się szarpać z artykułami o rzeczach, które zupełnie go nie interesują, za stawki, które ludzi z innych branż doprowadziłyby do łez.

Ze śmiechu, oczywiście.

 


 
Zacznijmy zatem od początku:
 


 

Co robi copywriter?

Próbowałem wpisać to zapytanie do wyszukiwarki, ale zaraz zatrzymałem się, bo zobaczyłem genialną podpowiedź Google:

crb

Moim zdaniem to jest idealna definicja zawodu copywritera. Copywriterzy to tacy iluzjoniści posługujący się słowami. W ich sztuczkach nie ma jednak najmniejszego śladu magii! To wyłącznie ciężka praca, a każdy nasz trik da się prosto i logicznie wyjaśnić.

 


 

Wady bycia copywriterem (nie całkiem serio)

Na początku jest może i fajnie, ale z czasem zaczynają wychodzić różne wady tego zawodu:

1) Zaczynasz mówić sloganami. Co gorsza, starasz się być oryginalnym nawet robiąc tak prozaiczne rzeczy jak złożenie podpisu na liście obecności rodziców na szkolnej wywiadówce.

2) Zaczynasz tyć, chyba, że piszesz w biegu. Ale w sumie i tak nie zauważasz dodatkowych kilogramów, bo od wpatrywania się w ekran laptopa mocno siada ci wzrok. Więc problem rozwiązuje się sam.

3) Dostajesz uczulenia na książki. Po całym dniu spędzonym na pisaniu zapadasz na ostry literowstręt.

 


 

Bezcenna rada dla Ciebie (zupełnie na serio!)

 
Uwierz mi, to zawód, który szybko wypala człowieka. Owszem, można pracować w ciepełku, nie wychodząc z domu, co docenią zwłaszcza osoby mające rodzinę, ale na tym lista zalet copywritingu zdalnego się kończy.
 
Dlatego jeśli chcesz zostać webwriterem / twórcą contentu / autorem tekstów na strony internetowe, artykułów na blogi firmowe czy opisów produktów, a nie chcesz zgorzknieć i spierniczeć, zrób jedną rzecz.
 
Zastanów się na spokojnie, co w tym momencie jest Twoją pasją. Jeśli nie ma nic takiego, to przynajmniej pomyśl, jakie tematy sprawiają Ci (w miarę) przyjemność i wzbudzają Twoje zainteresowanie.
 
I kiedy już to sprecyzujesz, koniecznie załóż blog o tej tematyce. Pisz jak najczęściej jak najlepsze teksty związane z tym tematem. Przykładaj się do nich na 200 procent. To będzie Twoje najlepsze portfolio.
 
Co więcej, pisząc na ten temat, powoli, krok po kroku zaczniesz stawać się ekspertem. A copywriter, który mieni się ekspertem w jakiejś dziedzinie, może śmiało żądać wyższych stawek.
 
Mając takiego bloga, śmiało zgłaszaj się do zleceń, które pojawiają się w grupach copywriterskich na Facebooku. To w tym momencie najlepsze źródło klientów, przynajmniej w początkowej fazie Twojej działalności, bo później ludzie będą sami do Ciebie trafiać, na przykład z polecenia.

 


 

Jak zostać dobrym copywriterem?

Nie piszę o tym, że musisz przeczytać pierwsze 10 książek, które znajdziesz np. w księgarni ebookpoint w kategorii „copywriting”, bo to oczywista oczywistość. Ważniejsze, moim zdaniem, jest coś innego.

Copywriter to psycholog i socjolog (i jeszcze parę „logów”) w jednym. Dlatego jeśli chcesz zostać naprawdę dobrym autorem tekstów reklamowych, a nie tylko klepaczem tzw. precli, zacznij od obserwowania… życia.

Rozszerzaj swoje horyzonty. Czytaj i oglądaj wszystko, co ci wpadnie w ręce. Masz rację, z tym „wszystko” to trochę przesadziłem. Głowa to nie śmietnik, nie warto wkładać do niej byle czego.

Słuchaj rozmów ludzi. Zakochaj się w sztuce. Chłoń to wszystko, by potem mieć o czym pisać. Im będziesz bogatszy wewnętrznie, tym więcej będziesz mógł dać innym.

Brzmi banalnie? Może i tak, ale na dłuższą metę bardzo się sprawdza i przynosi realne korzyści w postaci tekstów, które czytelnicy pochłaniają z wypiekami na twarzy.

Podsumowując, sama technika pisania to nie problem. Wystarczy poczytać książki amerykańskich copywriterów, żeby poznać podstawy tego rzemiosła.

Mieć coś sensownego do powiedzenia, być faktycznie odpowiedzialnym za każde słowo, mieć szerokie horyzonty i wykorzystywać je w codziennej pracy, to zdecydowanie wyższa szkoła jazdy.

 


 

Naprawdę chcesz zostać copywriterem?

Skoro do tej pory nie udało mi się Ciebie zniechęcić, to zacznij od przeczytania tych wpisów:
 
Sprawdź, czy nadajesz się na copywritera [zrób test]
 
Chcesz zostać copywriterem, ale masz wątpliwości? Zadaj mi pytanie
 
Agencje reklamowe, które współpracują ze zdalnymi copywriterami
 
Z jakimi agencji nie warto współpracować (za żadne pieniądze)?
 
Jak zacząć zarabiać normalne pieniądze na pisaniu?
 
Od czego zacząć naukę pisania?
 
Jak złapać dobrego klienta?
 
Jak stać się jeszcze lepszym copywriterem?

 


 

Chcesz zostać moim uczniem?

Oto zapowiedź kursu pisania:

Kurs copywritingu: zapowiedź

 


 

16 odpowiedzi

  1. Uwielbiam ten wpis! Nie ma to jak poprawić sobie humor z samego rana 😉
    Obserwacja życia jest faktycznie niezwykle ważna. Swego czasu pisałam opowiadania i jakież było moje zdziwienie, kiedy na pewien pomysł wpadłam czekając na autobus i przyglądając się staruszkowi karmiącemu ptaki. 😉
    Pozdrawiam serdecznie!

  2. O matko i córko! Czytając to wszystko czuję się malutka. I… taka sztampowa. Na swój sposób pretensjonalna, bo w sumie… zawsze wydawało mi się, że piszę w miarę poprawnie. Przyjaciel, któremu ufam stwierdził kiedyś, że „elegancko”. O ja naiwna! Po Twoim artykule wiem już, że nic nie wiem. No i… cholera jasna, kończyłam romanistykę. Więc w sumie… wypada prawie tak samo jakbym napisała, że ukończyłam polonistykę. Czyli moje teksty są takie jak teksty całej 99% reszty. Nie, żebym sobie z tego sprawy nie zdawała. A i owszem. Tego się obawiałam. Choć łudziłam, że może jednak są w miarę ok. Ty jednak brutalnie wyrwałeś całą nagą prawdę o pisaninie z czeluści mojej podświadomości… I już wiem, że copywriterem (choć w sumie powinnam napisać „copywriterką”) nigdy nie zostanę. W sumie to chyba dobrze, życie jest mi jeszcze miłe 😛

    Kocham Twoje teksty. I poczucie humoru 😉

    1. Z tymi polonistami to mocno tu przesadziłem (zresztą, trochę mi się za to dostało na jednej grupie – okazało się, że niektórzy poloniści poczuli się dotknięci tym tekstem 😉
      A co do bycia copywriterką – naprawdę, nie warto, szkoda życia 🙂 Lepiej być blogerką.
      Przy okazji – lubię takie eleganckie, przemyślane, świetnie napisane teksty (takie jak na twoim blogu).

  3. Raczej mnie ten tekst zachęcił do podjęcia prób dołączenia do grona copywriterów. Zapisałem się do grupy na fb „jak zrobić wpis na bloga …”. Cóż pozostaje mi szukać realizacji. Liczę na podpowiedzi.

  4. Ja ograniczyłem wstręt do tekstów. Pomogło po prostu rzadsze pisanie, czyli skupiłem się na bardziej profesjonalnych tekstach. I przez to mam możliwość czytania książek 🙂

  5. Ja pracuję jako Copywriter od 2006 roku i myślę, że pójście tą drogą zawodową było czymś wspaniałym. Teraz po latach ma dalej spore możliwości rozwoju, sprzedaję własne ebooki, książki i nawet kursy online. Uwielbiam pracować zdalnie 🙂

Skomentuj ten wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *