Moje wyznanie wiary

jestem copywriterem | inspiruję słowami

Moje wyznanie wiary

8 października 2018 Z życia wzięte 13

 


 

To bardzo osobisty wpis.
 


 

W co wierzę? W kogo wierzę?

 


 

Wierzę w Boga. Piszę to, chociaż wiem, że publiczne przyznawanie się do Niego jest z roku na rok coraz większym obciachem.

 


 

Wierzę w życie po śmierci. Zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby pewnego dnia pojawić się w miejscu, w którym w końcu będę mógł przytulić swoje najstarsze dziecko.

 


 

Wierzę w niebo, bo wiem, że w sprzyjających warunkach można je poczuć już tu, na ziemi.

 


 

Wierzę w piekło, bo wiem, że niskim nakładem kosztów można je uruchomić już tu, na ziemi.

 


 

Wierzę w miłość, która trwa dłużej niż do grobowej deski. W miłość, która raz rozpalona, trwa wiecznie.

 


 

Wierzę w to, że ludzie generalnie są dobrzy, ale trudno im się przebić na pierwsze strony wyników w wyszukiwarce.

 


 

Wierzę w Ducha Świętego. Bez Niego nie napisałbym ani jednego sensownego zdania. Bo cały mój talent to wyłącznie Jego sprawka.

 


 

Wierzę w Jezusa Chrystusa. Dzięki Niemu wiem, że nie warto się stresować codziennością, bo prawdziwe życie zaczyna się chwilę po ostatnim oddechu.

 


 

Wierzę w scenariusze pisane przez Boga. Nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydają się więcej niż nieprawdopodobne.
 


 

Wierzę w to, że ludzi dobrej woli jest w Kościele o niebo więcej niż popaprańców.

 


 

Wierzę w Boga i czuję, że On uparcie wierzy we mnie.

Że mimo wszystko nie stracił do mnie cierpliwości.

I że wbrew wszystkiemu wciąż stawia na mnie.

Na starego garbatego konia, do którego coraz bardziej się fizycznie upodabniam 🙂

 


 

 

13 komentarzy

  1. s.Klara napisał(a):

    Fajne wyznanie wiary lekkie i prawdziwe. Wieje autentycznością. Dziękuję i pozdrawiam

  2. Julia napisał(a):

    Nie wiem jak, ale w Twoich wpisach widać, że w Niego wierzysz. Tak mi się wydawało zanim przeczytałam ten wpis. Pozdrawiam. I gratuluję odwagi – do wyznania wiary naprawdę potrzeba odwagi 🙂

    • Maciej napisał(a):

      Dziękuję 🙂
      Co do odwagi – jak nachodzą mnie wątpliwości, to przypominam sobie cytat „jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam”.
      I strach mija 🙂

  3. Mika napisał(a):

    Przeczytałam i pomyślałam z podziwem: „Jezu, jakie to piękne!”. Sam więc Pan widzi, co Pan wyrabia. Przesyłam wyrazy zazdrości i sympatii zarazem.

  4. Emily napisał(a):

    Amen!
    Kiedy wymyka mi się sens, wtedy On łapie mi za rękę i przypomina mi, że mam wszystko co jest potrzebne do szczęścia 🙂

  5. Klaudia Sitek napisał(a):

    Ja na razie błąkam się po ciemnej dolinie, bo mnie scenariusze niebieskie powaliły. Ale krzyżyka z szyi jeszcze nie zdjęłam.

  6. Katarzyna napisał(a):

    Gratuluje odwagi, gdyz rzeczywiscie przyznanie sie do wiary w Boga jej wymaga. Teraz bardziej na topie jest owcze beczenie na wiare, Kosciol i religie , ale tylko katolicka. Brawo!

  7. Sylwia napisał(a):

    „Boże uchowaj mnie, o tak niewiele cię dzisiaj proszę
    I uwolnij od bagażu, który na plecach noszę
    Z życia dużo już wyniosłem, więc przestań mnie doświadczać
    Nie chcę tak do końca walki z problemami staczać
    Grzechów było wiele, dobrze wiem, nie jestem święty
    Jak każdy napotykam na życiowe zakręty
    Miewam czasem chwile, gdy czuję się za bardzo pewny
    I takie w których mój rozdział wydaje się zamknięty
    Egzystencja bez puenty, może mi się to należy?
    Za to, że zbłądziłem i przestałem kiedyś w ciebie wierzyć
    Teraz kilka pacierzy, mam nadzieję, że wysłuchasz
    Liczę na to, bo właśnie strach do mych drzwi puka
    To normalna skrucha, gdy ma się chwile słabości
    Pamiętasz jak dążyłem kiedyś do doskonałości?
    Pewny swojej mądrości, nie widzący swoich wad
    Teraz na usługach tego, który stworzył świat”
    Grammatik „Każdy ma chwile”.
    Bo każdy ma chwile….

  8. Wiola napisał(a):

    Podoba mi się twoje wyznanie wiary
    miło się czyta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *