Newsletter „Ten weekend zmieni wszystko!”

Na początek zobacz kilka poprzednich wydań:

 
O pracy, która daje sens
 
O zaczynaniu od początku
 
O drodze ważniejszej niż cel
 
O frustracji twórców internetowych
 


 

Dla kogo jest ten newsletter?

Dla tych, którzy szukają inspiracji do działania.

Dla tych, którzy chcą wreszcie zmienić coś w swoim życiu (na lepsze).

Dla tych, którzy lubią kreatywne podejście do wszystkiego.
 


 

Co go wyróżnia?

 
Po latach prób i błędów wreszcie stworzyłem taki newsletter, jaki sam chciałbym czytać.
 
Efekt?
 
Ludzie piszą wprost, że to jedyny newsletter, który czytają od deski do deski.
 
Albo że z niecierpliwością czekają na weekend, kiedy wysyłam im kolejne wydanie.
 
Po publikacji każdego nowego wydania dostaję sporo maili i podziękowań.
 
Wiadomości, które czytam, są często niezwykle głębokie i osobiste.
 


 

O czym jest ten newsletter?

 
1) Moją najmocniejszą stroną jest INSPIROWANIE ludzi do różnych rzeczy.
 
2) Materiały, które wysyłam, mają jedną cechę wspólną: zachęcają do ZMIANY.
 
3) A najlepszym momentem na zmianę jest czas, kiedy masz chwilę, żeby zastanowić się nad sobą, czyli WEEKEND.
 
4) Dlatego każdy mail ode mnie ma ten sam tytuł: „TEN WEEKEND ZMIENI WSZYSTKO!”
 


 

Co jeszcze wysyłam newsletterem?

 
Tylko tutaj przeczytasz fragmenty książek, które teraz piszę:
 
1) „Zarabiaj 2 x więcej, pracując 3 x mniej, czyli cud detoksu od SM”
 
2) „Bądź szczęśliwym freelancerem i dawaj szczęście innym!”
 
3) E-book o copywritingu, którego jestem współautorem
 
4) „Tata uczy najlepiej!” – poradnik dla rodziców uczących swoje dzieci w trybie edukacji domowej (homeschoolingu)
 
 
BONUS!
 
Zapisując się, otrzymasz dostęp do wszystkich dotychczasowych wydań newslettera!
 


 

Zapisz się na newsletter:

 
KLIKNIJ TUTAJ
 
 
 
Jeśli mail z potwierdzeniem zapisu do Ciebie nie dotrze, koniecznie napisz do mnie!
 


 

4 komentarze

  1. Hej, jestem uratowana! SM uwierały mnie, pochłaniały, frustrowały a ja oszukiwałam się, że przecież trzeba publikować no bo jak prowadzić firmę bez nich…Cudownie, że tu dotarłam!

    1. Da się bez SM prowadzić firmę, ale trzeba włożyć trochę wysiłku w alternatywne sposoby zdobywania klientów / budowania społeczności 🙂

  2. Dopiero dziś dotarło do mnie, jakim extra marketingowo pomysłem było stworzenie newslettera dla „ograniczonej” liczby odbiorców 😉 Wszyscy idą w drugą stronę, a przecież jak wspaniale być w gronie „wybranych” 🙂 Gratulacje i czytam dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Copy link
Powered by Social Snap