Jak dobrze wychować dziecko? [recepta dla superbohaterów]

jestem copywriterem | inspiruję słowami

Jak dobrze wychować dziecko? [recepta dla superbohaterów]

26 maja 2018 Z życia wzięte 7


 


 
Ostatnio natknąłem się w internecie na receptę na wychowanie dziecka. Niestety, ten pozornie prosty przepis jest bardzo trudny w realizacji. 
 


 

Recepta:

Zdanie to brzmiało następująco: „Musisz być dla dzieci pociągającym przykładem”. Słowo „pociągającym” było podkreślone jako najważniejsze ze wszystkich.

 


 

Jak być rodzicem, którego przykład pociąga i przyciąga?

Jak być przykładem do naśladowania, jeśli:

  • od miesięcy nie możesz znaleźć pracy,
  • albo jesteś tak zarobiona, że nie masz czasu się umalować,
  • albo wstajesz przed świtem i zapierniczasz do zmroku,
  • albo jedyna rzecz, do której doszedłeś, to długi?

Czy dziecko może pociągać przykład:

  • rodzica-nieudacznika,
  • rodzica-alkoholika,
  • rodzica-pracoholika,
  • rodzica-wiecznego chłopca,
  • rodzica mimo woli,
  • albo rodzica, który sobie nie radzi?

 


 

Co musi robić rodzic, żeby w oczach dziecka być prawdziwym bohaterem?

Skakać na bungee czy skakać co rano po bułki?

Zarabiać miliony czy rozdawać miliony uśmiechów?

Ratować księżniczki czy widzieć księżniczkę w swojej córce?

 


 

A może powinien być po prostu sobą?

Nie starać się za wszelką cenę pociągać dzieci swoim przykładem, tylko żyć cicho i skromnie, być aktorem drugiego planu, a potem, po latach obserwować, jak dzieci naśladują jego zwyczajne gesty?

Z radością przyglądać się, jak próbują przenieść w swoje życie tę iskierkę szczęścia, którą przed laty zabrały z domu i teraz stają na głowie, żeby ją rozdmuchać do rozmiarów prawdziwego ogniska domowego?

 


 

Tyle pytań i znikąd odpowiedzi…

 


 

 

7 komentarzy

  1. Goga napisał(a):

    Piękny i bardzo mądry tekst 🙂

  2. Julia napisał(a):

    Mądry tekst. Krótki, ale treściwy. Jak zwykle celny

  3. Ev napisał(a):

    Już myślałam, że natrafiłam na jakąś szaloną receptę na sukces rodzicielski a to jednak wszystko w starym, dobrym filozoficznym stylu

  4. SielskieM napisał(a):

    nie jest mi dane móc jakkolwiek wychowywać…Ale jednak zawsze sobie powtarzałam nie będę jak moi rodzice (oni też tak mówili ) będę jak moi dziadkowie (I żeby nie było wątpliwości…moi dziadkowie to rodzice moich rodziców )
    Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *