Dylemat copywritera: czym wypełnić portfolio?

Chcesz zostać copywriterem, ale nie masz portfolio?

Zobacz listę tematów artykułów, które mogą:

  • stać się twoją wizytówką
  • stać się reklamą twoich umiejętności
  • stać się dowodem twojej kreatywności
  • pokazać twoją techniczną biegłość w pisaniu
  • pomóc ci złapać klienta
  • pomóc ci zrobić wrażenie na ludziach z agencji

Uwaga: tematy nie są proste w realizacji. Jeśli nie czujesz się na siłach – odpuść je sobie.


10 powodów, dla których […] to najlepszy zawód na świecie

Wybierz jakiś rzadki zawód, nietypową specjalizację. Albo stwórz zawód fikcyjny, nieistniejący. Ewentualnie opisz jakieś bardzo prozaiczne zajęcie. Masz tutaj pełną dowolność.

Artykuł w formie listy to coś, co będziesz pisał / pisała stosunkowo często. Warto więc przećwiczyć tę umiejętność.


10 powodów, dla których […] to najgorszy zawód na świecie

Pobawiłeś się w adwokata, to teraz zabaw się w prokuratora. Taka umiejętność również może ci się przydać w tym fachu. Opisz ten sam zawód, ale od możliwie najgorszej strony.

Copywriter to takie schizofreniczne zajęcie, w którym jednego dnia wychwala się coś pod niebiosa, by drugiego wdeptać to w ziemię.

Na przykład dziś piszesz, że wyjazd nad polskie morze to podróż schodami prosto do nieba, a jutro (dla innego klienta), że kąpiel w Bałtyku powoduje raka z przerzutami, a Gdańszczanie lubują się w zjadaniu dzieci wygrzewających się na plaży.


Artykuł sponsorowany, w którym w ogóle nie pojawia się nazwa produktu…

…a i tak świetnie wiadomo, o co chodzi.

Artykuł sponsorowany, który wygląda jak „normalny”? To duża sztuka. Jak to zrobić? Tutaj masz świetny, choć żartobliwy przykład na to, że można pominąć kluczowe słowa, a i tak będzie się zrozumianym:

Trzy opisy tego samego produktu (np. mleka)

Z tym, że każdy opis skierowany będzie do innej grupy wiekowej (do dzieci, dorosłych oraz starców zwanych też seniorami).

Tworząc takie opisy, nauczysz się patrzeć na produkt tak, by wyciągać z niego cechy istotne dla danego odbiorcy.


Nietypowy opis produktu

Produkt dla dzieci opisany tak, jakby był dozwolony wyłącznie dla dorosłych. Ewentualnie produkt dla dorosłych opisany tak, jakby był przeznaczony dla dzieci.


Słowniczek wyjaśniający zjawiska charakterystyczne dla jakiejś branży / jakiegoś zjawiska

Przykład:

Słowniczek copywritera (wersja dla zgorzkniałych) – cz. 2


Artykuł w formie FAQ

Na przykład na ważny dla każdego copywritera temat: jak zdobywać zlecenia copywriterskie.


Tutorial tłumaczący krok po kroku jak zrobić coś, co każdy umie zrobić

Na przykład jak zasznurować buty, jak włączyć komputer albo jak przejść na drugą stronę ulicy. Umiejętność przetłumaczenia najprzeróżniejszych zagadnień na język zrozumiały przez każdego – warta jest każdych pieniędzy.

Dobry copywriter z jednej strony potrafi bez trudu wytłumaczyć zawiłości fizyki kwantowej nawet najbardziej nieogarniętym przedszkolakom.

Z drugiej – nawet najprostsze rzeczy umie zobrazować tak, by swoim barwnym tekstem wywołać gorące wypieki na twarzach czytelników.



Zobacz też:

Jak (szybko) stworzyć portfolio, które zauroczy klienta?

  • www.kasiaekiert.pl

    aaa zainspirowałeś mnie 🙂

    • Ale do czego? 🙂 Przecież jesteś dietetyczką, mam rację? 😉

      • www.kasiaekiert.pl

        tak, tak – ale postów: 10 plusów i 10 minusów tego zawodu jeszcze nie mam 🙂

        • W sumie – to może być ciekawe 🙂 Na przykład wada zawodu dietetyka: musisz nieustannie dbać o swój wygląd, żeby być chodzącą reklamą swojej firmy 😉

          • www.kasiaekiert.pl

            zdecydowanie! i nie możesz na spokojnie iść do fast fooda – bo możesz spotkać klienta/znajomego/itd, a jak o tym powiesz w towarzystwie to takie mega zdziwienie – To Ty jadasz takie cos?!

          • Ha ha 😀 To super pomysł na film! O dietetyku, który prowadził podwójne życie 🙂

  • „Copywriter to takie schizofreniczne zajęcie”, mocne słowa, Panie Maćku!

    • Mocne, ale prawdziwe, niestety.
      PS. Super nazwa bloga, od razu pojawia się człowiekowi banan na twarzy (choć ja akurat nigdy nie przepadałem za Tony Halikiem 😉

    • Sama prawda, podpisuję się pod tym! 😀

      • Fajnie wiedzieć, że inni też to zauważają 🙂

  • Posty „10 powodów na…” to, brzydko mówiąc, zapchaj dziury, ale bardzo fajnie sprawdzają się w sytuacjach gdy 1. chcemy coś napisać na szybko, 2. brakuje nam kontentu albo 3. chcemy przykuć uwagę i się wypozycjonować – lubię to 🙂
    ps. Muszę przeczytać „Dlaczego małe dziecko może zniszczyć facetowi życie” 😉 i podsunę drugiej połowie 😀

    • To zależy, czy zapchajdziura ma być „na odwal się” czy chcemy zrobić z tego perełkę 🙂
      Co do tekstu o dzieciach – proszę nie sugerować się tytułem, jest przewrotny 😉