Napisz „cokolwiek”, a zobaczysz coś niezwykłego

Agencja kreatywna | Pomysły na rozwój firmy i kariery

Napisz „cokolwiek”, a zobaczysz coś niezwykłego

4 lipca 2021 Inspiracje dla copywritera 2


 


 
Copywriterscy guru radzą: jeśli nie wiesz, co napisać, napisz cokolwiek.

Włączyłem więc edytor tekstu i napisałem „COKOLWIEK”.

I wtedy się zaczęło…
 


 
Gdzieś tam kiedyś tam żył sobie Cokolwiek.

Miał siostrę Wszystko i brata Nic.

Zawsze z podziwem i zazdrością patrzył na dokonania swojego rodzeństwa.

Na to, jak wielką mocą dysponowało.
 


 
Wszystko – mogła wszystko.

Nic – jednym pstryknięciem palcami potrafił zakończyć każdy temat.

A Cokolwiek?

Cokolwiek był urodzony do bycia średnim.
 


 
Taka życiowa rola każdego wpędziłaby w depresję.

Cokolwiek nie był tu żadnym wyjątkiem.
 


 
Nie dość, że sam czuł się nikim, to w dodatku co chwilę musiał wspierać ludzi, którzy mieli gorzej od niego.

Najczęściej pomagał słabym uczniom podczas klasówek.

Stawał na głowie, żeby w ciągu 45 minut napisali, wymęczyli cokolwiek.

To dzięki niemu większość, z trudem bo z trudem, ale jakoś przeciskała się z klasy do klasy.
 


 
Pewnego dnia Cokolwiek poszedł do taty, do Wielkiego Słownika.

Zapytał go, jaki sens ma jego średnio udane życie.

Ojciec chrząknął kartkami i powiedział tak:

„Pewnie tego nie dostrzegasz, ale dla wielu ludzi jesteś najważniejszym słowem na świecie. Dobrze się rozejrzyj, a przyznasz mi rację”.
 


 
Cokolwiek wiedział, że ojciec nigdy się nie myli.

Był bezbłędny, jak to słownik.

Postanowił więc, że przyjrzy się sytuacjom, w których gra główną rolę.
 


 
„Kochanie, nie gniewaj się na mnie! Powiedz cokolwiek!”

Tak wołał go skruszony mąż, który chciał przeprosić żonę.
 
 
„Żeby tylko na mnie spojrzała, żeby zrobiła cokolwiek w moją stronę…”

Tak prosił go o pomoc nieśmiały chłopak, który zakochał się w dziewczynie nie do zdobycia.
 
 
„Synku, oddychaj, oddychaj, otwórz oczy, cokolwiek!”

Tak błagała go matka dziecka, które zakrztusiło się i zaczynało już sinieć.
 
 
„Chciałbym mieć jeszcze cokolwiek na koncie”.

Tak głośno marzył emeryt w dniu, w którym jego lodówka była już prawie pusta.
 


 
Cokolwiek coraz częściej zauważał, jak wiele znaczy.

Owszem, był urodzonym średniakiem.

Mógł bardzo niewiele, ale tyle z reguły wystarczało, żeby zmienić reguły gry.

Każdej gry.
 


 
Czasami jedno Twoje COKOLWIEK,

zmienia wszystko – w NIC.

Albo nic – we WSZYSTKO.
 


 
Czasami wystarczy wystukać na klawiaturze słowo „cokolwiek”, żeby w głowie urodziła się cała historia.

Na przykład taka jak ta.
 


 

Chcesz nauczyć się tworzyć coś z niczego?

Zapraszam Cię na kurs copywritingu i kreatywnego pisania.

 


 

 

2 komentarze

  1. Anna Stranc pisze:

    Podoba mi się Twoja historia o Cokolwiek. Mógłby mieć jeszcze kuzyna Jakkolwiek i kuzynkę Jakąkolwiek, dziadka Gdziekolwiek i babcię Dokądkolwiek. Jak widać możliwości dużo. Nic, tylko brać cokolwiek 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Copy link
Powered by Social Snap