Kto mógłby zostać sponsorem tego bloga?

Maciej Wojtas: copywriter z 10-letnim stażem

Kto mógłby zostać sponsorem tego bloga?

17 maja 2017 Z życia copywritera 23


 


 

Przeanalizowałem treść wpisów oraz wasze komentarze.
Chciałem znaleźć odpowiedź na pytanie: kto mógłby mnie sponsorować.

Wyniki trochę mnie zaskoczyły.

 


 

Sponsorzy bloga

Opublikowałem ponad 200 wpisów. Najczęściej poruszanym wątkiem, oprócz sztuki pisania, była… śmierć. Zatem potencjalny sponsor znalazł się sam:
 


 

1) Producent trumien

To naprawdę nie jest śmieszne. Zaskoczyło mnie to, jak często piszę o umieraniu, wycofywaniu się z życia, porażkach i tym podobnych sprawach:

Z drugiej strony, nie jest tajemnicą, że osoby „śmieszkujące” publicznie – często są zupełnie poważne w tzw. normalnym życiu. Paradoks, prawda?

„Komicy to często ludzie bardzo wrażliwi, z ogromną empatią i dużym otwarciem na innych – to niezbędne, żeby dotrzeć do odbiorcy. A człowiek wrażliwy jest bardziej otwarty na kryzysy wewnętrzne. Ludzie zajmujący się zawodowo komedią to ludzie często prywatnie po prostu nieszczęśliwi”.*

„Studiowaliśmy życiorysy znanych komików – Jima Carrey’a, Benny’ego Hilla, Johna Cleese’a czy Woody’ego Allena – i była tam jedna prawidłowość: oni wszyscy doświadczali stanów depresyjnych albo leczyli się na depresję, mieli potężne kryzysy psychiczne, które kończyły się w gabinetach terapeutów.”*

Zarypiście.
 


 

2) Branża drobiarska

Za robienie sobie jaj.
 


 

3) Telewizja TVN

Za tekst, w którym pokazuję, jak wypełnić formularz kwalifikacyjny i dostać się do programu Milionerzy, a tym samym nieustannie podsyłam telewizji nowych uczestników teleturnieju:

„Milionerzy”: jak wypełnić zgłoszenie do programu?


 


 

4) Producenci zup

Za pisanie recenzji równie smakowitych jak ich produkty:

Jak napisać porywający artykuł sponsorowany o produkcie spożywczym?


 


 

5) Wydawnictwa książek dla dzieci

Za wychowywanie nowych pokoleń autorów:

Jak napisać książkę, którą pokochają twoje dzieci?


i czytelników:

„Łaskotki” – bajka dla dzieci (cz. 1)


 


 

6) Służby wywiadowcze

Za pokazanie, jak przesłuchiwać człowieka, by ten odpowiadał z uśmiechem na ustach.
 


 

7) Polski rząd

Za pokazanie, jak prowadzić bloga za pieniądze z 500+.
 


 

8) Producenci chusteczek

Za wyciskanie z czytelników łez szczerego śmiechu:

Przychodzi klient do freelancera i nudzi tak


 


 

9) Producent leku No-spa

Za teksty, które działają rozluźniająco na spięte mięśnie brzucha i okolic.
 


 

10) Importer bananów

Za wywoływanie profesjonalnych bananów na twarzach czytelników:

Blogujesz? Zobacz, w którym miesiącu teraz jesteś

 


 

Chcesz zostać sponsorem tego bloga? 

Masz rację. Są ciekawsze sposoby na wyrzucanie pieniędzy w błoto. 😉

 


 
*) źródło cytatów

 


 

Prowadzenie bloga firmowego | Pisanie artykułów blogowych

image_pdfimage_print

 

23 komentarze

  1. Uwielbiam czytać Twoje teksty. 😀 Byłoby super, gdyby sponsorzy się znaleźli, zwłaszcza tak nietypowi. 😀

  2. Jan Grochocki pisze:

    Powinien być jeszcze Polski Związek Bednarski, za robienie beki.

  3. Goga pisze:

    8, 9 i 10 – zdecydowanie! 😀 😀 Jeszcze producenci herbat 😉 Oj dużo tego jest 😉 😉 Wpadło mi też kilka tytułów 😉 np. Jak przetrwać III wojnę światową i stworzyć swój bunkier? (i oczami wyobraźni widzę już miliony dziwacznych zapytań ;)) (czyli jak facet może przetrwać PMS i nie przeszkadzać? 😉

  4. Justyna pisze:

    Rewelacja. Leżę i placzę. Chyba też muszę się zastanowić w kontekście mojego bloga. Az obawiam się takiego podsumowania.

  5. Aleksandra Załęska pisze:

    Zdecydowanie TNV 🙂 tekst o milionerach świetny 🙂

  6. Producenci trumien mieliby prawdziwe wzięcie 😉

  7. Jerzyna pisze:

    A gdzie branża budowlana? 😉

    „Dlaczego internet doszedł do ściany?”
    „Jak opisać zapach szkła?”
    „Lorem ipsum, czyli worek gipsu”

  8. Czytając wpis uśmiech nie schodził mi z buzi, szczególnie za sponsorowanie przez rząd 😉 i nie chodzi wcale o jakieś polityczne aluzje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Copy link
Powered by Social Snap