Najfajniejsze niepowodzenia 2016 roku + plan porażek na rok 2017


 

Jestem mistrzem w marnowaniu szans.

Zobaczcie cztery najbardziej spektakularne niepowodzenia, które zaliczyłem w 2016 roku.

 


Miejsce 4: wywiad w telewizji

Tuż za podium znalazło się zaproszenie do programu telewizyjnego, które odrzuciłem.  Chodziło o wywiad ze mną.

Miejsce 3: oferty szkoleń

Brązowy medal przyznaję sobie za odrzucenie paru świetnie płatnych ofert szkoleń z copywritingu / pisania.

Jak dobrze płatnych? Powiedzmy, że w jeden dzień zarobiłbym tyle, co teraz w miesiąc.

Miejsce 2: konferencja TEDx

Srebro za prezentację na konferencji TEDx, do której nie doszło. Niestety, nie doszło do niej nie z mojej winy. Tak więc to drugie miejsce jest nieco problematyczne.

Miejsce 1: praca w agencji marzeń

Wyobraźcie sobie, że zaczepia was finalistka konkursu miss świata. Chce się umówić z wami na randkę. A wy odmawiacie, mówiąc „tego kwiatu jest pół światu”.

Bajeczna propozycja pracy w jeszcze bardziej bajecznej agencji reklamowej, była dla mnie prawdziwym szokiem.

Równie dużym zaskoczeniem dla drugiej strony musiała być moja odmowa.

Zasłużone złoto 🙂


Plan porażek na rok 2017

Nie lubię postanowień noworocznych, ale na potrzeby tego artykułu zrobiłem wyjątek. Oto pięć rzeczy, które mają szansę stać się moimi największymi porażkami 2017 roku. Plan jest szalenie ambitny:

1) Odrzucenie nagrody w konkursie Blog Roku 2017. [EDIT: konkurs padł]

2) Niezgłoszenie się po odbiór nagrody za najlepszy scenariusz w najbardziej prestiżowym konkursie scenopisarskim w Polsce. [EDIT: nic nie wygrałem]

3) Odrzucenie propozycji wieloletniej współpracy z jakąś obłędnie bogatą marką chcącą sponsorować mój blog. [EDIT: nie było takich propozycji]

4) Wyrzucenie kuponu lotto z sześcioma prawidłowymi skreśleniami. [EDIT: nie kupiłem losu]

5) Zrzeczenie się Oscara. [EDIT: to chyba jasne]


A jakie są Wasze plany porażek? 

mlecz


Zobacz też:

Na czym zarobisz w 2018 roku? Zobacz 10 pomysłów dla kreatywnych

  • Ty to jednak szalony jesteś 🙂

  • a Ty wez cos wiecej napisz, dlaczego odmowiles i odrzuciles takie fajne propozycje. rozwin temat!

  • Motywujące te porażki ;). Nie wiem, co stało za Twoimi decyzjami, ale dopowiadam sobie resztę i tłumaczę to życiem w zgodzie ze sobą (nie wyprowadzaj z błędu ;)). I teraz wiem, że gdy rezygnuję z czegoś super na rzecz życia w zgodzie z sobą, to znaczy, że robię dobrze, bo inni tak robią, żyją i mają się dobrze :D.

    • Nie będę wyprowadzał Cię z błędu, bo masz rację (w większości).

  • Powiem Ci, że Twoje „przyszłe porażki” są tak powalające, że nie musisz odnosić sukcesów! 😀
    Nie pielęgnuj złych myśli, bo one lubią zamieniać się w samospełniające się przepowiednie. Może…zacznij od myśli, o!

    • Wbrew tytułowi tego wpisu, nie traktuję tych „porażek” zbyt poważnie 🙂

  • A ja coś czuję, że jak zacznę na blogu nową dzialkę o tematach „Chrześcijańskich”, to zaleje mnie taka fala hejtu, że w 2017r to ja tego bloga zamknę 😀

    • A jeśli się mile rozczarujesz? 🙂
      Może nie będzie tak źle.

      • Jeśli się mile rozczaruję, to będzie to nasz sukces 🙂

        • Nie ma czegoś takiego jak „miłe rozczarowanie”. Rozczarowanie ma zawsze znaczenie negatywne. Miło to się można zaskoczyć.

          • Wiemo tym, ale żyję z humanem w głowie i pewne rzeczy ciężko jest wyrzucić. Pięć lat takich studiów robi swoje 🙂

          • Nie bardzo rozumiem. Human tak Cię źle nauczy???

          • Humanistyczne gadki 🙂

  • Więcej o człowieku mówią porażki i jak się z nich podnosi. To pytanie zawsze mam w repertuarze.

  • Ja w tym roku zrezygnowałem z wystąpienia na FuckupNights. Ale to dlatego, że chociaż miałem w życiu wiele porażek, to zawsze były to jakieś drobiazgi np. wyjechanie do pracy do Irlandii na pół roku i powrót po 4 dniach bo okazało się, że wyjazd bez żadnego przygotowania i minimalnej znajomości angielskiego nie jest dobrym pomysłem. Ale żadnego spektakularnego fuckupu jeszcze nie popełniłem. Cóż, cały rok przede mną. Zobaczymy 🙂

  • mansfeldpl

    Jakie „porażki”? To nie są porażki tylko wartościowe lekcje 🙂 Widocznie czeka na Ciebie coś znacznie, znacznie lepszego.

    • „Porażki” w tytule to bardziej „chłyt marketingowy” 😉

  • www.lovhealthylife.pl

    Niezły tekst totalnie przekorny i „do gory nagami” wywrócony 😉

  • Sztos lista.
    właśnie odrzuciłem propozycję zagrania Elvisa Presleya.
    Liczy się?

    • Cóż, każdy pechowiec od czegoś zaczynał. Nie załamuj się, wszystko przed tobą 😉

  • Justyna Kędzia

    Porażki można przekuć w sukcesy. Także wiesz… 🙂 Powodzenia!

  • haha, świetna lista 🙂 nigdy nie pomyślałam, by spisać swoje porażki 🙂 pewnie dlatego, że byłoby ich tak dużo, że nie dałabym rady wszystkiego ogarnąć. Wtopa mam na drugie imię 🙂

  • haha dobre dobre 😀 plan porażek na 2017 najbardziej podoba mi się pkt nr 3 i 4 🙂 ja odnośnie totolotka to się zastanawiam czemu nigdy nic w nim nie wygrywam…moi znajomi mówią, że zapewne dlatego, że nie gram w totka i nawet ostatnio zacząłem się zastanawiać czy to rzeczywiście nie jest przyczyną braku moich wygranych 🙂

    • Bardzo lubię takie poczucie humoru 😉
      Ja też nic nigdy nie wygrałem, ale to pewnie dlatego, że (jak mówi przysłowie) – kto nie ma szczęścia w grze, ten ma szczęście w miłości. I może niech tak zostanie 😉

      • No to gratulować 🙂 Hmm…ciekawe czy przysłowie to działa w drugą stronę. Bo jeśli tak, to po ostatnich wydarzeniach może powinienem zagrać 😀

        • Logika podpowiada, że powinno działać w każdą stronę 😉 [ale nie sprawdzałem]

  • Druzgocące te porażki! 😉

  • Adrian

    Porakżka nr jeden jest masakryczna 🙂 Powodzenia w 2017 🙂

  • Wiesz co, masz bardzo osobliwe poczucie humoru 😀 Ja nie zamierzam robić planu porażek, bo lista i tak w pełni nie pokryłaby się z rzeczywistością. Później pojawiłby się żal do siebie samej, że nie wszystko poszło tak jak ustaliłam wcześniej 🙂

    • To poczucie humoru pojawiło się, odkąd zamieszkałem w górach. Wcześniej byłem normalny 🙂

      • To ja już lepiej w góry nie będę jechała… 🙂 mąż by tego nie wytrzymał nerwowo.

  • czemu odrzuciłeś pracę w wymarzonej agencji reklamowej?! jak będziesz rzucał kupon lotto, to zrób to proszę w moją stronę 😀

  • Iwona Siekierska

    W moim słowniku nie ma czegoś takiego, jak porażka 🙂 P..S A dlaczego odrzuciłeś propozycję wystąpienia w tv?

    • Nie pamiętam 😉
      Ale ja chyba generalnie nie mam parcia na szkło 🙂

  • Daria Sanetra

    Piękne postanowienia, bo Twoje!

  • Świetny plan 🙂 Jak będziesz wyrzucać ten kupon lotto – daj znać kiedy i gdzie 😉

    • Za późno, już chyba komuś z komentujących to obiecałem 🙂 No, chyba, że puszczę los dwa razy.

  • Marta Gie

    chętnie nie przyjęłabym pracy w jakimś twórczym i kreatywnym zespole jak np . Apple:P

  • Nie wyrzucaj kuponu 🙂 oddaj na kościół spaghetti czy coś tam 🙂
    Moje porażki… hym w summie to chyba najbliżej mi do odrzucenia Nobla i Oskara 😀

    • Wszyscy proszą mnie o ten kupon 😉
      Chciałem odrzucić w tym roku nagrodę Blog Roku, ale okazało się, że w tym roku nie będzie konkursu :)))
      [to porażka porażki]

  • Hej Macieju! 🙂 jak to się stało, że odrzuciłeś propozycję pracy w agencji marzeń? 🙂 Macieju, why? 🙂

    • Musiałbym się przeprowadzić do Warszawy (a ja jestem raczej z tych stacjonarnych 🙂

  • Zawsze najtrudniej jest znaleźć ciekawą formę dla wpisu.
    Samo pisanie to potem czysta przyjemność 😉