Znudzony legionista pisze list do mamy (zadanie konkursowe)
Kolejny wygrany konkurs 🙂
Zadanie konkursowe było następujące:
Uwaga pracownicy klimatyzowanych pomieszczeń (i tych nie) – mamy coś na wakacje: „Ostre konsekwencje fakapów, ciężkie delegacje na bliski wschód, krwawe mitingi”. Jest 10 książek od szczurków ze Znaku. Kłest: napisz korposzczurowy raport z życia Korpo – Legionisty. Najlepsze teksty nagrodzimy książką „Zapomniany Legion” Bena Ken’a. Kondiszons: do środy, maks. 500 znaków, piszcie w komentsach.
Wyobraziłem sobie takiego znudzonego, zepsutego do szpiku kości legionistę-sadystę, który w wolnej chwili pisze list do swojej ukochanej mamusi… 🙂
Cześć mamo! U mnie wszystko dobrze, tylko praca trochę nudna. W poniedziałek – robimy tubylcom podbijanko albo grabionko, ale potem jest już z górki:
Wtorek – biczowanko / chłostanko
Środa – wieszanko / rozciąganko
Czwartek – spalanko / grilowanko
Piątek – ścinanko / obcinanko
Sobota – rozrywanko / ćwiartowanko
Niedziela – przerwa techniczna, bo nie samą pracą człowiek żyje.
Prowadzisz agencję reklamową?
Szukasz copywritera, scenarzysty?
Zobacz, w czym mogę Ci pomóc (moja oferta)
Zobacz, co zachwyciło moich klientów (referencje)
Obejrzyj moje portfolio
Dowiedz się więcej o mnie (z kim współpracuję)