Jak zakończyć film w wielkim stylu?

Copywriting i storytelling | Pomysły na rozwój firmy i kariery

Jak zakończyć film w wielkim stylu?

13 października 2016 Inspiracje dla copywritera 21

 


 

Leszek Miller powiedział kiedyś, że prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy.

 


 

A po czym można rozpoznać dobry film?

Które filmy zapadają w pamięć naprawdę na długo?

Na pewno w tej grupie będą dzieła zawierające mocne zakończenie, bardzo często dalekie od cukierkowatego happy endu.

Potwierdzeniem tej teorii są słowa Williama Nicholsona – znakomitego pisarza i scenarzysty (m.in. twórcy scenariusza do filmu Gladiator):

end

 


 

Przepis jest więc bardzo prosty:

bohater powinien w finale wygrać wszystko, co jest do wygrania i równocześnie stracić coś, co jest dla niego naprawdę ważne.

 


 

Oto kilka przykładów filmów, w których zastosowanie powyższej reguły jest wyraźnie widoczne:

 


 

1) Uciekający pociąg

Manny, główny bohater filmu, ucieka z więzienia i trafia do pociągu, który szybko okazuje się pułapką bez wyjścia. W finale mężczyzna wydostaje się z potrzasku, ale równocześnie traci życie.

Świadomie decyduje się na śmierć, ponieważ możliwość dokonywania takich wyborów jest dla niego uosobieniem pełnej wolności.

Znakomita scena, którą dodatkowo podkreśla muzyka Vivaldiego:

 


 

2) Gran Torino

Wyobraźcie sobie starego, złośliwego i zgorzkniałego faceta, który nie cierpi Azjatów w żadnej formie i postaci. Niestety jest skazany na ich bezpośrednie sąsiedztwo. W dodatku, jako weteran wojny koreańskiej, ma na sumieniu rzeczy, o których nawet po latach nie jest w stanie zapomnieć.

Cały film to zapis przemiany głównego bohatera, który w finale jest gotowy umrzeć za tych, których jeszcze niedawno serdecznie nie znosił.

Zysk głównego bohatera: zadośćuczynienie za grzechy z przeszłości
Strata: życie

 


 

3) Gladiator

Gladiator mógł zakończyć się tak jak cała masa obrazów, w których jednym z głównych motywów jest walka (np. Rocky). Na szczęście scenarzysta, wspomniany już wcześniej William Nicholson, zadecydował inaczej, uśmiercając w finale głównego bohatera.

W tym jednak przypadku śmierć okazała się wybawieniem i w pewnym sensie… początkiem życia.

Zysk: wieczny spokój, możliwość dołączenia do ukochanej żony i syna
Strata: życie

 


 

4) 300 mil do nieba

Dwaj chłopcy ukrywając się w samochodzie ciężarowym, uciekają z komunistycznej Polski i trafiają do jednego z krajów skandynawskich. Trafiają do raju, ale ich szczęście ma wyjątkowo gorzki smak.

Zysk: możliwość życia w normalnym kraju
Strata: łączność z rodziną, która pozostała w Polsce i nie ma szans na wyjazd

 

21 komentarzy

  1. Maciej Wojtas pisze:

    Katharsis zawsze kojarzyło mi się z widzami w kinie, którzy smarkali w chusteczki podczas łzawych scen 😉 Ale to chyba nie to 🙂

    • Haha typowe przeziębieniowe objawy to katharsis i kaszelus :)) A tak całkiem serio, dobre pytanie Ewa – czy mozna karharsis przeżyć w kinie? Jasne! Chodzi przecież o emocje, okoliczności, moim zdaniem, bez znaczenia.

      • Maciej Wojtas pisze:

        Kaszelus niektórzy przeżywają przez cały seans, zwłaszcza w sezonie jesiennym 😉
        A na serio: czy katharsis zawsze jest czymś pozytywnym?
        Czytałem o reakcjach widzów po obejrzeniu „Wołynia”. Delikatnie mówiąc, Ukraińcy nie byli w nich obdarzani zbyt ciepłymi uczuciami.

  2. Rene pisze:

    A E.T? Kroniki Narnii? Chyba duzo z tego korzysta…

  3. MaDAM pisze:

    Gran Torino jest świetnym filmem i naprawdę go uwielbiam, właśnie za to ze jest taki poruszający A na sam koniec mamy taką wisienke na torcie która dopełnia cały obraz 🙂

  4. Z dobrym filmem jest tak jak u Hitchcocka zaczyna się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie już tylko rośnie

    😉

  5. Babski Blues pisze:

    Zachęciłeś mnie do obejrzenia „Uciekającego pociągu”
    🙂

  6. Roman Sidło pisze:

    Nie żebyś spoilerował xD swoją drogą, może warto dodać jakiś 'spoiler alert’ na początku wpisu? Ja wiem, że tutaj prawie same klasyki, jednak śmiem twierdzić, iż nie każdy je zna 😉

    Tak czy inaczej, zwróciłeś uwagę na bardzo ciekawą rzecz i to nie tylko w kontekście kinematografii, ale i chociażby literatury, czy innej 'formy’ opowiadania historii. Zresztą nawet historia wymownie pokazuje, że w tle największych zwycięstw malują się obrazy bardzo tragiczne, o których często się zapomina.

  7. My Home Rules pisze:

    Dla mnie dobre zakończenie to takie kiedy pojawiąją się napisy końcowe a ja wciąż siedzę przed ekranem i nie mogę oderwać wzroku.

  8. Adu pisze:

    Nie ma nic gorszego jak dobry film, któremu brakuje zakończenia i w efekcie pozostawia tylko niedosyt. „Uciekający pociąg” to świetny film, o którego istnieniu zupełnie zapomniałam – muszę do niego wrócić i odświeżyć sobie pamięć 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Copy link
Powered by Social Snap