);

Filmy, które w 2017 roku lepiej omijać szerokim łukiem [+ uzasadnienie]

Pomysły na biznes, firmę i karierę | Blog copywritera

Filmy, które w 2017 roku lepiej omijać szerokim łukiem [+ uzasadnienie]

24 stycznia 2017 Recenzje 47

Oto krótka lista filmów, które w 2017 roku najlepiej będzie omijać szerokim łukiem.

Dlaczego omijać?

Bo jeśli lubicie kameralne, nastrojowe seanse, na które przychodzi góra pięć osób – to kupując bilet na niżej wymienione filmy – srogo się rozczarujecie…

Dunkirk

Powód: Reżyser filmu, Christopher Nolan wyrobił sobie taką markę, że gdyby ogłosił, że zabiera się za ekranizację:

  • książki telefonicznej województwa zachodniopomorskiego
  • albo kulinarnego poradnika pt. 365 dań z buraka na każdy dzień

– widzowie i tak waliliby do kin drzwiami i oknami [chociaż większość pewnie raczej drzwiami].

Nie inaczej będzie i tym razem:

La La Land

Powód:

  • genialny reżyser filmu Whiplash
  • + Emma Stone i Ryan Gosling
  • + masa świetnej muzyki (w końcu to musical)
  • + bajkowa scenografia
  • + deszcz Oscarów (tak będzie!)

Jednym słowem wszystko czego potrzeba, byśmy na dwie godziny zapomnieli o całym świecie. A i świat na chwilę odpoczął sobie od nas 😉

Blade Runner 2049

Powód: Podobno pierwszy Blade Runner jest filmem science-fiction wszech czasów. Filmem kultowym, legendarnym itd. itp.

Niestety, nie mogę tego ani potwierdzić, ani zaprzeczyć. Wieki temu obejrzałem kilkadziesiąt minut Łowcy androidów (bo tak brzmiał polski tytuł) i… poddałem się.

Przed pójściem do kina na kontynuację Blade runnera, warto odświeżyć sobie część pierwszą. Tak czy inaczej, widzów, którzy będą chcieli zobaczyć kontynuację – może być naprawdę sporo.

Wojna o Planetę Małp

Powód: Wreszcie w końcu jako ludzkość dowiemy się, jak to naprawdę z tymi małpami było. To znaczy – jak to kiedyś z nimi będzie.

A może, co najgorsze… już jest?

Sztuka kochania

Powód: Krzysztof Rak, czyli scenarzysta kasowego hitu sprzed trzech lat, filmu Bogowie.


Filmy dla dzieci

Coraz częściej filmy dla dzieci są takimi tylko z nazwy. Oznaczać to może tylko jedno: dzikie tłumy małych i dużych widzów w kinach.

Oto trzy animacje, na które lepiej się nie wybierać:

Boss baby

Powód: cudownie zakręcony pomysł wyjściowy, który zwiastuje świetną zabawę: 

Emojimovie

Powód: generalnie to samo. Przy okazji – warto zobaczyć zwiastun idący zupełnie pod prąd sztuki robienia trailerów.

Tak szybkiego montażu jeszcze nie widzieliście 😉

Monster Trucks

Powód: bardzo dosłowne potraktowanie motoryzacyjnego terminu monster truck. Faceci w każdym wieku będą wniebowzięci:

Jakie jeszcze filmy warto ominąć w tym roku? Macie jakieś pomysły?  🙂



Warto zobaczyć również te wpisy:

Dlaczego porzuciłem blogowanie? [wpis z 2020 roku]

Jak zostać Wojciechem Kilarem? [prawie recenzja]

Na czym zarobisz w 2018 roku? Zobacz 10 pomysłów dla kreatywnych

 

47 komentarzy

  1. Planeta małp prześladuje mnie od dawna. Zgadnij dlaczego 😉
    Boss baby wygląda ciekawie. Że tak powiem, that escalated quickly 🙂

  2. Angelika pisze:

    Boss Baby i La La Land zamierzam obejrzeć:D

  3. Sylwia Antkowicz pisze:

    Podoba mi się Twoje uzasadnienie ;p Już myślałam „Ej to że Tobie te filmy się nie spodobały to nie oznacza, że każdy ma taki sam gust”. Ale masz rację- te filmy są dość głośne więc i dużo osób w kinie, mnie to akurat nie przeszkadza, chociaż rzeczywiście wolę gdy w kinie jest chociaż trochę przestrzeni. Z tym w Walentynki najgorzej, bo wszyscy gnają do kina

  4. byłam na Monter Trucks z 6-letnim bratankiem. Racja – mali chłopcy też lubią takie rzeczy 😛

  5. Roman Sidło pisze:

    Jak można było nie obejrzeć całego „Blade Runnera”. Powiedz jeszcze, że książki nie czytałeś…

  6. Emoji <3. Tylko do sierpnia pewnie o nim zapomnę ;).

  7. Iwona pisze:

    Tak w klimacie filmów animowanych to myślę, że można śmiało wytypować Sing, którego premiera już miała miejsce, a no i Auta 3, które gdzieś latem się pojawią, no kameralnie to na salach na pewno nie będzie 😉

    • Maciej Wojtas pisze:

      Zgadzam się 🙂 Choć ta lista w rzeczywistości jest o wiele, wiele dłuższa:)

    • Iwona pisze:

      To na pewno, ale tak jeszcze odnośnie kameralnych pokazów filmowych, to ostatnio na stronie dotyczącej mojego miasta były wspomnienia kina. Wiele ludzi pisało o tym, że jak chcieli, aby seans się odbył dokupowali 3-4 bilety, bo seanse grano od 5 osób – to dopiero były kameralne seanse kinowe 😉

    • Maciej Wojtas pisze:

      Droga impreza, nie ma co 🙂

  8. Dlatego ja sobie ładnie poczekam, na Tani Poniedziałek w warszawskim Kinie Luna i pójdę na seans w środku dnia ;)))

  9. Maciej Wojtas pisze:

    Chyba stary już jestem, ale nieszczególnie przepadam za animacjami z „Madagaskarem” w nazwie… 😉
    Pytanie: co zrobić, żeby zmienić zdanie? 🙂

  10. A ja mam zamiar wybrać się na „Powidoki”;-);-) „Sztuka kochania” też mnie interesuje, wszak Wisłocka to legenda, ciekawe jak Boczarska się zmierzyła z tą postacią. No i reżyserka Maria Sadowska;-)

  11. Maciej Wojtas pisze:

    W sumie – nie mam nic do stracenia, a wiele – do zyskania 🙂

  12. Emilia Kubik pisze:

    A ja miałąm ochotę wybrać się na LA la LAnd…czyli jednak nie?

    • Maciej Wojtas pisze:

      Wręcz przeciwnie, walić jak w dym 🙂 Tyle, że w kinie mogą być tłumy (a w artykule odradzam filmy, na których sala będzie pełna, więc z romantycznego nastroju – nici 😉

  13. Ja muszę koniecznie obejrzeć baby boss, trailer zapowiada się dobrze, mimo że nie przepadam za długometrażowymi kreskówkami no chyba że jest to simpsons albo beavis i butthead. 🙂

  14. halmanowa pisze:

    Coś czuję, że nie wszystkie uda mi się ominąć :/ Oczywiście będę próbować! Tyle ciekawszych hitów zapowiadają, choćby „Ciemniejsza strona Greya” już za niecałe dwa tygodnie! Po prostu wśród tych tłumów nie może mnie zabraknąć 😀

  15. Goga pisze:

    Świetne zestawienie 🙂 Już wiem, że będzie mi trudno odmówić sobie przyjemności oglądania Ryana Goslinga na dużym ekranie, mam do niego słabość i chyba nie jestem w tym wyjątkiem 🙂 :). Dziś bardzo mnie ucieszyła zapowiedź trzeciej części Hotelu Transylvania, który uwielbiam za świetne poczucie humoru, wręcz niepodrabialne, za cudownie nietuzinkowe postacie i całokształt. Oby takich bajek było jak najwięcej 🙂

  16. Dominika Rygiel pisze:

    😀 Szczera prawda i tylko prawda. Nie mylić z gówno prawda. 😉 Nolana kocham miłością szczerą i dozgonną. Aż żal, że nie dane mi nigdy będzie obejrzeć jakieś jego ekranizacji w kameralnej sali kinowej (nie mylić z salą sypialnianą w zaciszu domowym). Do tej pory pamiętam chwile gdy na „Interstellar” wysłuchiwać musiałam śmiechów i chichów gimbazy (z całym szacunkiem dla tej wesołej gromady wyrostków). No cóż… nie można mieć wszystkiego 😉

    • Maciej Wojtas pisze:

      „Dunkierka” zapowiada się świetnie, chociażby ze względu na scenariusz (sposób opowiedzenia historii z trzech punktów widzenia) – bardzo lubię takie zabawy formą 🙂

    • Dominika Rygiel pisze:

      Ja też, dlatego to film, który na pewno obejrzę. Nolan to Nolan, jeszcze mnie nie zawiódł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *