Czy dialogi w filmie są naprawdę niezbędne?

Wiadomo, że kino u swych początków obywało się zupełnie bez dialogów. Ale czy widzieliście współczesny film zupełnie pozbawiony słów, a mimo to wywołujący emocje? Jeśli nie – obejrzyjcie „A Thousand Words”.

Przy okazji, jak (Waszym zdaniem) powinien zakończyć się ten króciutki film? Jedno z możliwych rozwiązań znajdziecie poniżej.

Alternatywne zakończenie:

Mężczyzna wchodzi do domu „nieznajomej z pociągu”. W pokoju na ścianach wiszą zdjęcia różnych młodych mężczyzn podróżujących kolejką podmiejską. Bohater filmu podchodzi do stołu, na którym znajduje się otwarty laptop. Widok tego, co kryje się na ekranie, sprawia, że w jednej chwili twarz mężczyzny tężeje z przerażenia (cięcie:)

Zobaczcie również: http://www.bluecatscreenplay.com/articles/top-5-silent-sequences-in-film/

Szukasz pomysłu na spot reklamowy?
Napisz do mnie

 


 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *