Co robiliby finaliści Konkursu Chopinowskiego, gdyby…

Jestem copywriterem. Najtańszym z najlepszych

Co robiliby finaliści Konkursu Chopinowskiego, gdyby…

22 października 2015 Inspiracje 0

…nie byli pianistami?

Zacznijmy jednak od początku. To były absolutnie nadzwyczajne trzy tygodnie. Siedemnasta edycja Konkursu Chopinowskiego była pierwszą, którą tak naprawdę uważnie śledziłem. Trochę dziwnie to brzmi w ustach kogoś, kto spędził kilkanaście lat w szkołach muzycznych.

Wracając jednak do rzeczy. Przyszło mi ostatnio do głowy trochę absurdalne pytanie:

Co by było, gdyby finaliści Konkursu zdecydowali się nagle zmienić swój zawód i poświęcić się czemuś zupełnie innemu?


Swoją wizję oparłem na skrawkach informacji o samych pianistach, które pojawiały się podczas wielogodzinnych transmisji Konkursu.

SEONG-JIN CHO – krytyk kulinarny

Może nie aż taki chłodny i nieprzystępny jak Anton Ego, bohater powyższej scenki, ale na pewno nie ustępujący mu kunsztem. Seong-Jin Cho sam w jednym z wywiadów zdradził, że nie umie gotować, za to bardzo lubi dobrze zjeść. To wystarczające kwalifikacje, by zacząć myśleć o karierze krytyka kulinarnego.

DMITRY SHISHKIN – wędkarz, rybak

Rosjanin stwierdził, że jest bardzo spokojnym człowiekiem i poza graniem uwielbia także wędkować.

rybak

ALJOŠA JURINIĆ – doradca prezydenta, ghostwriter

Wszystko przez ową tajemniczą karteczkę, w którą wpatrywał się przed każdym wejściem na scenę. Chorwat mógłby być doradcą jakiegoś ważnego polityka, człowiekiem spisującym instrukcje np. dla prezydenta albo autorem jego przemówień.

AIMI KOBAYASHI – trenerka personalna, psycholog sportowy

Nie wiem, czy istnieje taki zawód jak motywatorka, ale Aimi Kobayashi świetnie sprawdziłaby się w tej roli. W końcu przed każdym koncertem otrzymywała bardzo motywujący cios w plecy. Tak przynajmniej odczytałem jego znaczenie, być może mylnie.

Widzicie ją jako psychologa japońskiej kadry skoczków narciarskich? [i to uderzenie w plecy tuż przed zjazdem w dół…]

KATE LIU – hipnoteraputka, psychoterapeutka

Opinie słuchaczy były w tym przypadku zgodne: Amerykanka hipnotyzowała swoją muzyką, a dźwięki wychodzące spod jej palców były jak balsam dla zbolałej duszy. Dlatego myślę, że w równoległym świecie mogłaby być specjalistką do spraw leczenia (szeroko rozumianego) bólu.

GEORGIJS OSOKINS – model, aktor

To najbardziej tajemniczy uczestnik Konkursu Chopinowskiego. Myślę, że tak naprawdę, gdyby tylko chciał, mógłby być kim chce – nawet chopinistą 😉

YIKE (TONY) YANG – prezydent Kanady wraz z przyległościami

Sympatyczny Kanadyjczyk stwierdził kiedyś żartobliwie, że marzy mu się władza nad światem. Bardzo ambitny plan. Myślę, że jego realizację zacząłby od Kanady, a dalej miałby już z górki.

CHARLES RICHARD-HAMELIN, ERIC LU, SZYMON NEHRING

Przyznam się, że nie miałem zupełnie pomysłu na tych trzech pianistów. Być może urodzili się oni tylko i wyłącznie po to, by zachwycać swoją grą na fortepianie? I żadna inna opcja nie wchodzi tutaj w grę?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *