);

Ile (naprawdę) kosztuje prowadzenie bloga i grupy na Facebooku?

Copywriting | Blogi firmowe | Spoty radiowe

Ile (naprawdę) kosztuje prowadzenie bloga i grupy na Facebooku?

12 marca 2019 Pomysły na biznes 15


 


 

Zastanawiałeś się kiedyś, ile kosztuje prowadzenie bloga firmowego? Albo ile czasu trzeba poświęcić na porządne rozkręcenie grupy na Facebooku? Sprawdziłem to u siebie. Podsumowanie trochę mnie zaskoczyło.

 


 

Jeśli szukasz ceny za prowadzenie bloga firmowego albo firmowej grupy na Facebooku, przejdź na koniec tego artykułu.

 


 

Nie ma darmowych blogów

Mój blog powstał w 2016 roku. Strona maciejwojtas.pl istniała co prawda już wcześniej, ale zawierała dyrdymały, a nie regularne wpisy. Rok po odpaleniu bloga założyłem grupę na Facebooku. Ile wydałem na to wszystko pieniędzy?

Hosting plus domena: jakieś kilkaset złotych. Drugie tyle poszło na naukę wstawiania postów sponsorowanych na FB. Czyli łącznie jakieś tysiąc złotych, licząc bardzo pobieżnie.

Okazało się jednak, że realnie było to duuuuużo więcej.

 


 

Realny koszt prowadzenia bloga

Wszedłem do panelu administracyjnego bloga. Sprawdziłem zakładkę z wpisami. Na dzień dzisiejszy jest ich tam ponad czterysta pięćdziesiąt sztuk. Większość doczekała się publikacji, reszta nie miała tyle szczęścia.

Zakładając, że na stworzenie jednego wpisu potrzebowałem dwóch godzin (co jest bardzo zaniżoną wartością), daje to około tysiąc roboczogodzin. Nie zdziwiłbym się, gdyby było tego dwa razy więcej.

 


 

Prawdziwa cena prowadzenia grupy

Grupę założyłem w czerwcu 2017 roku. Przez pierwszy rok poświęcałem jej masakrycznie dużo czasu, potem spuściłem z tonu. Myślę, że dwa tysiące roboczogodzin spędzonych w tym miejscu to absolutne minimum, które należałoby wpisać po stronie wydatków.

Obawiam się, że było tego nawet dwukrotnie więcej.

 


 

Suma kosztów prowadzenia bloga i grupy

Tysiąc plus dwa tysiące równa się trzy tysiące godzin. Co najmniej tyle kosztowało mnie do tej pory prowadzenie bloga i grupy. Mnożąc to przez moją stawkę godzinową, zobaczyłem kwotę, której wolałbym nie pokazywać swojej żonie, żeby jej nie zdenerwować.

Dlaczego pomnożyłem to przez stawkę godzinową? Bo tyle, przynajmniej w teorii, zarobiłbym przez ten czas, gdybym zajmował się pracą, a nie blogiem i grupą.

 


 

Pytanie za grube tysiące złotych: co można zyskać w zamian?

W moim przypadku lista korzyści odniesionych z racji prowadzenia bloga oraz grupy jest dość długa. Oto kilka najważniejszych rzeczy, które dzięki temu zyskałem:
 
1) Markę, którą trudno byłoby mi zbudować w inny sposób. To chyba najważniejsza sprawa.
 
2) Rozpoznawalność nie tylko w kręgu copywriterów i blogerów.
 
3) Zlecenia od klientów, którzy znaleźli mnie wyłącznie dzięki temu, że prowadzę regularnie bloga. To żywy dowód na to, że blog jest genialnym narzędziem do sprzedawania zarówno produktów, jak i usług.
 
4) Satysfakcję z tego, że dzięki pisanym przeze mnie tekstom udało mi się pomóc paru osobom.
 
5) Absolutnie bezcenną wiedzę na temat blogowania, tworzenia blogów firmowych czy administrowania wielotysięcznymi społecznościami na Facebooku.
 
6) Złoto i brąz w rankingu blogów Share Week.
 
7) Poprawiłem też mocno swoje umiejętności pisarskie + nawiązałem kilka fajnych znajomości.

 


 

Wnioski: czy warto prowadzić bloga firmowego / grupę na Facebooku?

Prowadzenie bloga czy grupy to inwestycja długoterminowa.

Szczególnie w sytuacji, kiedy robi się to bez rozpisania konkretnej strategii, metodą „na żywioł”. Mimo wszystko uważam, że to korzystna inwestycja.

W dodatku o tyle dobra, że w zasadzie nie da się na niej stracić. Każda godzina poświęcana grupie to budowanie swojego społecznego kapitału.

Każda godzina tworzenia artykułów na blog to krok w stronę jeszcze lepszego stylu pisania, bardziej przemyślanych refleksji i celniejszych spostrzeżeń.

 


 

Bonus za wytrwałość

Jest też jeszcze jedna dobra wiadomość.

Rzeczywisty rozmiar czasu poświęconego na wspomniane wcześniej aktywności to lekko licząc pięć tysięcy godzin.

Oznacza to, że do wysiłku, który zdaniem Malcolma Gladwella, potrzebny jest do osiągnięcia mistrzostwa w danej dziedzinie, brakuje mi drugie tyle.

Innymi słowy, jestem już w połowie drogi na szczyt.

 


 

Czy zrobiłbym to jeszcze raz?

Czy gdybym mógł cofnąć czas, czy założyłbym blog i grupę? Tak, ale na pewno zrobiłbym to mądrzej. Bardziej efektywnie, mniej emocjonalnie, na zimno. Tylko czy takie podejście dałoby to, co mam dzisiaj?

Dobre pytanie!

 


 

Na koniec coś dla Ciebie, drogi Kliencie

Prowadzenie bloga firmowego wymaga trzech rzeczy.

Po pierwsze, musisz wiedzieć, jak się za to zabrać. Po drugie, musisz wiedzieć, o czym pisać, żeby odnieść z tego jak największe korzyści. Po trzecie, powinieneś potrafić pisać tak, żeby czytelnika przeciągnąć na swoją stronę.

Poświęciłem mnóstwo długich godzin na szlifowanie warsztatu pisarskiego, na naukę tego, jak prowadzić bloga firmowego i jak administrować grupą na Facebooku.

Uczyłem się na żywym organizmie i na własnych błędach. Dziś wiem już na ten temat naprawdę niemal wszystko.

Niemal, bo w tej dziedzinie nie można ot tak przejść sobie na emeryturę. Cały czas trzeba się dokształcać, śledzić najnowsze trendy, być na bieżąco.

To tyle, co chciałem Ci powiedzieć.
 


 

Szukasz kogoś, kto poprowadzi Twój blog albo grupę na Facebooku?

 
Zobacz moją ofertę prowadzenia blogów firmowych albo skontaktuj się ze mną:
 

 


 

 

15 komentarzy

  1. Goga pisze:

    Każdy projekt, który pomaga innym i daje radość jest wart swojej ceny i czasu 🙂 Twoja grupa świetnie się rozwinęła 🙂 Oby tak dalej.

  2. Turkusowa pisze:

    Ja postanowiłam nawet nie liczyć ile czasu zajęło mi do tej pory tworzenie mojego bloga, uczenie się nowych rzeczy i podnoszenie kwalifikacji… to by była niezła liczba 😉

  3. Śnieżynka (www.piorkonabiurko.pl) pisze:

    Ile czasu nie marnujesz w tej skarbonce bez dna i tak (że się tak wyrażę) się Ciebie świetnie czyta 🙂 !

  4. Podoba mi się to przeliczenie na godziny. Większość z nas zupełnie nie patrzy na to w ten sposób. A blog i Facebook pochłania ogromną ilość czasu. Jeżeli ktoś jeszcze chce poszaleć na innych mediach społecznościowych, to już praktycznie nie ma mowy o znalezieniu czasu na pracę 🙂 Jednak wytrwałość może się opłacić, bo jak wynika z moich obserwacji, większość osób wysypuje się po drodze. W tym momencie sam zacząłem się zastanawiać ile czasu poświęciłem na pisanie swojego bloga. Ok, pierwsze 2 lata szukałem swojego tematu i stylu. Teraz już to mniej więcej uchwyciłem, więc mogę wyznaczać sobie pewien cel. Na ten moment blog w żaden sposób nie zwraca się pieniężnie, ale daje mi ogromną satysfakcję. Traktuję go jako inwestycję długoterminową. Ciekawe, czy kiedyś się zwróci?

    • Maciej pisze:

      Podejrzewam, ale to moja prywatna teoria, że większość nie patrzy na czas, bo ma go… zbyt wiele 🙂 W te rzeczy bawią się generalnie ludzie młodzi, którzy „czasu nie liczą”.

  5. Gdy zaczynałam prowadzić blog kilka miesięcy temu, nie myślalam, że aż tyle czasu to zajmuje. A u mnie pisanie na bloga konkuruje z pisaniem dla prasy, pisaniem książek i jeszcze pracą etatową i prowadzeniem firmy. Przyznam też, że zbyt wiele czasu zajmują mi kwestie techniczne związane z prowadzeniem bloga, bo wszystko robię sama i musiałam nauczyć się wszystkiego od zera i to w ciagu kilku miesięcy. Oczywiście wciąż się uczę. I jeszcze jedno zaskoczenie, bardzo, ale to bardzo dużo czasu zajmuje wypromowanie bloga, a ja, najbardziej co lubię robić, to po prostu pisać.

  6. rademachera pisze:

    Też się obawiam że z Twoją obecną wiedzą, nie potrafiłbyś założyć TAKIEJ grupy. Wiedza jest dostępna dla wszystkich. Każdy może wykuć zasady, definicje i normy. Nie każdy potrafi zastosować w życiu 🙂 A tylko nieliczni potrafią zrekompensować brak doświadczenia instynktem i empatią. Tobie się udało. Żałujesz?

  7. august pisze:

    Bardzo fajny artykuł. Na prowadzenie bloga czy strony internetowej trzeba poświęcić mnóstwo czasu i pieniędzy, ale nawet jak się na tym nie zarabia są korzyści. Oprócz tych,które wymieniłeś (warsztat pisarski i wiedzy na temat funkcjonowania stron internetowych) jest jeszcze pewnego rodzaju sława.

  8. Pojedztam.pl pisze:

    To prawd, prowadzenie bloga, mediów społecznościowych pochłania nam setki godzin w miesiącu. Często bywa tak, że zajmujemy się blogiem kosztem odpoczynku. Wciągnęłyśmy się w to jednak na tyle, że nie żałujemy swojej decyzji.

Pozostaw odpowiedź Patryk Wójcik - psycholog Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copy link
Powered by Social Snap