);

Blogi będą płatne

Copywriting | Blogi firmowe | Spoty radiowe

Blogi będą płatne

4 lutego 2020 Inspiracje 1


 


 

Artykuł gościnny.

 


 

Zawsze lubię wiedzieć, z kim rozmawiam, a że tym razem to mój własny pisemny monolog, to się przedstawię. Mam na imię Kuba, współtworzę od ponad dwóch lat bloga kulinarnego, na którym nie gotuję i nie ma na nim żadnego przepisu. Link wrzucę na dole, będzie nagrodą za przeczytanie do końca 😉

A wpadłem do Maćka spisać parę przemyśleń o tym: Jak zarabiać i na czym zarabiać na blogu?

To jedno z najczęściej zadawanych pytań na grupach fejsbukowych o social mediach i blogowaniu, na Instagramach, kursach, szkoleniach i otwartych wykładach.

Opinie ekspertów mniejszych i większych powtarzają szumnie „znajdź swoją niszę”, „buduj swoją widoczność jako eksperta”, „daj produkt”, „zastanów się, co jest Twoją wartością” i tak dalej i tak dalej. Wszyscy to słyszymy, ale kiedy zaczynamy o tym myśleć… to w większości wypadków nic się nie dzieje 😉

Puszczę tu w ruch swoją opinię, która choć jest coraz popularniejsza wśród twórców, to ciągle niepopularna, a wręcz nieakceptowalna wśród widzów:

Blogi będą płatne.

A w zasadzie treści na blogach. Niestety, żebyśmy mogli żyć i funkcjonować, musimy zarabiać. Tyczy się to kasjerki, motorniczego, białego kołnierzyka w korporacji, prezesa i blogera.

Wielu z nas na początku dokłada do pisania, a każdy marzy o tym, żeby móc się z tego utrzymywać. Dlatego chwytamy się każdej chałtury, która pod pretekstem budowania portfolio pomoże nam blog utrzymać.

Celowo piszę chałtury, bo zakładam, że każdy szanujący się i myślący o przyszłości autor robi dobre treści, mimo że początkowo robi to za bezcen, lub co gorsza, barter.

Istnieje parę problemów z barterem, o których wiedzą wszyscy twórcy, nawet jeśli krótkoterminowo o nich nie myślą.

Barter Cię nie ogrzeje zimą (chyba że reklamujesz wełnę mineralną?), nie da Ci dachu nad głową (współpraca z developerem?), nie odzieje (H&M, Vistula?), nie zapewni emerytury (choć współpraca ZUS-u z influencerem byłaby imponująca!).

Oczywiście można próbować wchodzić we współprace na zmianę ze wszystkimi z powyższych branż i wieść bujne życie „na kredyt” na instagramowych stories. Tylko że wszystko ma swoją cenę i oprócz pracy włożonej w kanały social media, za te bartery zapłacisz swoimi dwiema największymi wartościami:

Zaufaniem i wolnością.

Barter zawsze związuje. Ba, jakakolwiek współpraca związuje. Nasza twarz pojawia się w kontekście marek i produktów. Tak potem jesteśmy zapamiętywani, kojarzeni. Firma ‘A’ nie rozmawia z nami, bo pracowaliśmy z ‘B’.

Racja, czasem jedna współpraca nakręca następną, większą, bardziej nadmuchaną i lepiej płatną. A na końcu wciąż robimy coś dla kogoś. A przecież mieliśmy prowadzić swój kanał tak, jak chcemy i o czym chcemy.

Druga sprawa to zaufanie. Pewnie domyślacie się już jak zaraz opowiem o powolnie budowanym zaufaniu do swojego grona odbiorców, rozprzedawanym kawałek po kawałku z każdą marką z którą zdecydujemy się pracować. To skoro już to wszyscy wiemy, nie ma się co powtarzać.

Temat szczególnie ważny, a zapominany w „branży kulinarnej”. Nie wyobrażam sobie pisać pochlebnych recenzji restauracji za pieniądze od tych restauracji…

Wracamy więc do pytania, rozszerzając je o dodatkowe zmienne: „Jak zarabiać i na czym zarabiać na blogu, żeby nie stracić swojej niezależności i zaufania czytelników?”

I tu wracamy do opłat za blogi. Często te opłaty są pośrednie – blogi eksperckie piszą porady na dany temat, a za kursy i prywatne konsultacje pobierają opłaty.

Blogi podróżnicze opisują swoje wycieczki, ciekawe miejsca i ludzi… a następnie wydają książki poszerzające tematykę i zawierające więcej adresów, zdjęć, historii, porad.

W najbardziej ekstremalnej formie mojego stwierdzenia, samo wejście na bloga może być płatne w formie subskrypcji. Kurde, popularne portale informacyjne w Polsce już to robią!

Taki model biznesowy, w którym bezpośrednio płacimy Twórcy bezpośrednio za produkt, ma jedną, bardzo dużą zaletę. Promuje wartościową treść. Jednak nadal miałem bardzo duży problem z takim systemem.

Za co płacą odbiorcy? Jest treść, jest wartość. Przy większości przemyślanych zakupów jest to nawet wartość dodana. Ale za co tak naprawdę płacą? Istnieje powiedzenie, że żeby zostać w czymś ekspertem, potrzeba przynajmniej 10 000 godzin.

Wszystkie te porady, historie, szkolenia, konsultacje, to jest właśnie czas, który próbujemy zaoszczędzić, żeby zdobyć wiedzę. Tak naprawdę sprzedajemy komuś swój czas.

Długie wieczory i noce spędzone na dokształcaniu się, próbach – często nieudanych, testach, wywiadach, poszukiwaniach, podróżach. Godzinach spędzonych na poszukiwaniu odpowiednich kadrów zdjęć, słów, programów do ich obróbki.

Czas który poświęcamy swojej pasji, po to żeby inni nie musieli zaczynać od zera. „Czas to pieniądz” jeszcze nigdy nie wydawało się tak dosadnym stwierdzeniem.

Żeby było bardziej praktycznie, a nie teoretycznie, opowiem na własnym przykładzie. Wreszcie. Tworząc treści na bloga, tracimy mnóstwo czasu na przygotowania do wyjazdów.

A że prowadzimy bloga o jedzeniu, to kryją się za tym długie godziny spędzone na Facebook’u, Tripadvisorze, grupach, forach, blogach polsko- i obcojęzycznych.

Potem sami to wszystko testujemy, sprawdzamy, fotografujemy i wybieramy absolutne „best from the best”. I właśnie coś takiego będziemy sprzedawać już niedługo jako własny ebook. Sami czegoś takiego potrzebujemy, ale nie znaleźliśmy nikogo kto by to robił. Jest potrzeba, jest wartość, jest czas, jest pieniądz.

Na co więc codziennie poświęcasz swój czas, żeby innym go oszczędzić?
Pamiętaj, że tam, gdzie czytelnicy oszczędzą, Ty zarobisz.

 


 

Autor:

Kuba (Kulinarnieniepowazni.pl)

 


 

Interesuje Cię prowadzenie bloga firmowego?

Skontaktuj się ze mną:

 


 

One Response

  1. Barter to żadna zapłata za wykonaną pracę. Jeśli chodzi o płatne wpisy na blogach, nie wierzę aby obecnie w Polsce ktoś chciał płacić blogerowi za dostęp do czytania jego tekstów. Ewentualnie tacy specjaliści jak Artur Jabłoński, mógłby z powodzeniem coś takiego wprowadzić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copy link
Powered by Social Snap