);

Jak dobrać muzykę do serialu?

Pomysły na biznes, życie i karierę | BLOG COPYWRITERA

Jak dobrać muzykę do serialu?

27 lipca 2015 Inspiracje Muzyka 0

Jak rodzi się prawdziwa filmowa chemia? Wystarczy zmieszać odpowiednie składniki, by otrzymać produkt, który będzie tworzył zupełnie nową jakość.

Weźmy na przykład serial, którego akcja dzieje się jakieś sto lat temu. Dodajmy do niego ścieżkę dźwiękową rodem z XXI wieku. Połączmy to w całość.

A (serial) + B (muzyka) = C (efekt, który zaskakuje świeżością)

Zabieg zastosowany w Knick jest to o tyle ciekawy, że dużo częściej można spotkać się ze zjawiskiem odwrotnym, czyli umieszczaniem muzyki Vivaldiego, Straussa czy Wagnera w filmach mówiących o czasach współczesnych.

Czas apokalipsy

Poza tym, taki zabieg (to serial o medycynie, więc słowo to musiało paść) otwiera widzów na nowe doznania. Zmusza ich do kontaktu z czymś, czego na co dzień może nie unikają, ale na pewno za tym nie przepadają.

Sprawia, że miłośnicy muzyki elektronicznej poznają historię sprzed wieku, a fani historii – osobliwe dźwięki syntezatorów. Oczywiście, nie chcę powiedzieć, że nie ma osób, które interesują się i tym i tym. Chodzi raczej o sam mechanizm poszerzania horyzontów u widza.

Przy okazji, warto wspomnieć o autorze muzyki. Wydawać by się mogło, że jest nim ktoś stosunkowo młody, powiedzmy trzydziesto-, góra czterdziestoletni. Tymczasem Cliff Martinez urodził się w roku 1954.

Jak widać, a raczej słychać – stary człowiek i zdecydowanie może 🙂


Prowadzisz agencję reklamową?
Szukasz copywritera, scenarzysty?
Zobacz, w czym mogę Ci pomóc (moja oferta)
Zobacz, co zachwyciło moich klientów (referencje)
Obejrzyj moje portfolio
Dowiedz się więcej o mnie (z kim współpracuję)


Napisz do mnie:

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copy link
Powered by Social Snap