Na czym zarobisz w 2017 roku? Zobacz 10 pomysłów dla kreatywnych


 

  • Otwarcie się na Daleki Wschód,
  • wejście w branżę audio,
  • tworzenie treści dla dzieci.

To trzy, moim zdaniem, najbardziej perspektywiczne kierunki rozwoju, którymi warto będzie się zainteresować w 2017 roku.

Wiecie, że bardzo lubię zaskakujące zakończenia. Dlatego mam też dla was coś, co sprawi, że… (ale o tym na koniec).

 


1) Otwarcie się na Zachód

Zacznę bez fajerwerków 🙂

Zanim przeczytacie o tym, że warto zainteresować się Azją, rzućcie okiem na artykuł, który pokazuje, jak bardzo różnią się stawki freelancerów w Polsce i USA. Co ważne – są to stawki za pracę, którą z powodzeniem można wykonywać, nie ruszając się z domu.

Wniosek? Wystarczy odważyć się i ruszyć na podbój Ameryki. Czy można coś stracić? Najwyżej trochę czasu.


2) Usługi dla blogerów / vlogerów

Agnieszka Skupieńska, autorka bloga Biznesoweinfo.pl bardzo fajnie zaprezentowała ciekawą niszę, która nie tylko czeka na zapełnienie, ale i ma sporą szansę na spektakularny rozwój w najbliższych latach. W największym skrócie chodzi o świadczenie najróżniejszych usług dla blogerów.

TIP: Moim zdaniem przepisem na sukces będzie tutaj potraktowanie blogosfery tak samo jak tradycyjnych mediów i zaoferowanie blogerom / vlogerom usług podobnych do tych, jakie dla telewizji czy prasy świadczą firmy z nimi współpracujące.


3) Whiteboard animation + tworzenie storyboardów

Kolejny pomysł to propozycja dla tych, którzy chcą kreatywnie zaszaleć – bez wychodzenia z domu. Whiteboard animation to rodzaj animacji, do tworzenia której nie trzeba mieć (aż tak wielkich) zdolności plastycznych. Jedynym ograniczeniem jest wyłącznie wasza wyobraźnia.

Co ważne, tego rodzaju aktywność można przełożyć na konkretne pieniądze. I również w tym przypadku możecie działać dla klientów z całego świata.

Na początek zobaczcie, jak robią to polscy mistrzowie w tej dziedzinie:

Co to jest (i do czego służy) whiteboard animation

Co jest niezbędne podczas tworzenia whiteboard animation? Na pewno umiejętność budowania wizualnych metafor, czyli przekładania słów na język mocnych, wyrazistych symboli.


4) Flirt z Azją

Tym razem zamiast konkretnego przykładu na zarabianie w Azji – kilka refleksji, które dają do myślenia.

Chiny to Dziki Zachód XXI wieku. To tam pracuje najlepiej opłacany obecnie piłkarz świata. To tam płaci się kompozytorom muzyki filmowej naprawdę dobre pieniądze, dając przy tym artystom to, co lubią najbardziej – wolną rękę.

To dla wejścia na gigantyczny rynek chiński Mark Zuckerberg jest gotowy przymknąć oko na ocenzurowanie Facebooka. To w indyjskich produkcjach nie tylko grają polscy aktorzy, ale także pracują operatorzy filmowi znad Wisły.

To wreszcie w stronę Azji coraz częściej spogląda Hollywood. Pierwszy przykład – Matt Damon w zwiastunie filmu, na który pójdą wszystkie szkoły w Chinach:

Przykład drugi: film od początku stworzony z myślą o widzach w Japonii i USA. Ciekawostka: akcja tej animacji dzieje się w mieście San Fransokyo, czyli połączeniu San Francisco z Tokio:

Prawda jest brutalna: Europa powoli wypada z gry.

Chińczycy, choć często kojarzeni są z podrabianiem wszystkiego, co się rusza (zobaczcie katastrofalną wersję Mad Maxa), to coraz częściej wypuszczają w świat rzeczy, które naprawdę robią wrażenie swoim wysmakowaniem (obejrzyjcie i posłuchajcie tej reklamy chińskiego producenta elektroniki).

Ten, kto kiedyś powiedział, że Chiny są Dzikim Zachodem XXI wieku, nie miał na myśli bezprawia i chaosu, ale bezkresny ocean możliwości.

Reymont, gdyby żył, na pewno tam umieściłby dziś akcję powieści Ziemia obiecana. Jednym słowem, jeśli szukać sławy i pieniędzy – to właśnie tam.

TIP: Dlaczego warto uczyć się chociażby podstaw języka chińskiego? Nie dlatego, żeby się nim płynnie posługiwać. Ten język jest zbyt trudny, by nawet po kilku latach osiągnąć w nim biegłość. Chodzi o to, że Chińczycy zupełnie inaczej, przyjaźniej, łaskawiej patrzą na obcokrajowców, którzy zadali sobie trud, by nauczyć się choćby paru słów w ich języku.



5) Wejście w świat filmu

Jak pewnie wiecie, nie mam smartfona. Dlatego świat ajfonów i innych samsungów galaxy jest mi zupełnie obcy. Tym bardziej zrozumiecie, jak dużym zaskoczeniem był dla mnie ten filmik. Ilustruje on dobitnie gigantyczny postęp, jaki dokonał się w sprzęcie do kręcenia filmów.

Skoro więc twórcy filmiku twierdzą, że nie widać żadnej różnicy między filmikiem kręconym ajfonem a dziełem wykonanym kamerą za 50 tysięcy dolarów, to znaczy, że naprawdę każdy z was może zostać filmowcem z prawdziwego zdarzenia. I bez kompleksów stawać w szranki z najlepszymi w tej branży.

TIP: Jak przekonać się, czy naprawdę mamy talent filmowy? Najlepiej biorąc udział w konkursach na filmy kręcone telefonem. Najczęściej zadaniem uczestników jest nakręcenie bardzo krótkich form (np. jednominutowych) na z góry zadany temat.

TIP 2: Skąd brać inspiracje? Na przykład z serwisu vimeo.com, a konkretnie oglądając zamieszczone tam filmy, które oznaczone są symbolem „staff pick”.

TIP 3: http://maciejwojtas.pl/tworzenie-spotow-wideo/


6) Prowadzenie bloga dla pieniędzy, ale w trochę inny sposób

To propozycja dla tych, którzy prowadzą naprawdę interesujące blogi, ale nie mogą (jeszcze) przebić się ze swoimi treściami do naprawdę szerokiej widowni.

Okazuje się, że nawet pisząc bloga, którego prawie nikt nie czyta – można zacząć dzięki niemu zarabiać. O tym, jak to zrobić, przeczytacie tutaj.


7) Opowiadanie bajek, czyli storytelling

Co stało za sukcesem najlepszego spotu reklamowego 2016 roku w Polsce? Dlaczego właśnie ta reklama Allegro zachwyciła widzów na całym świecie?

grandpa

Odpowiedź kryje się w słowie storytelling.

Warto posłuchać wykładów mistrza w opowiadaniu historii – Adama Piocha. Na mnie zrobiły naprawdę duże wrażenie. Tym większe, że wydawało mi się, że jestem uodporniony na różne scenopisarskie sztuczki.

Posłuchajcie, jak wielkie emocje kryją się w opowieściach z totalnie zaskakującymi zakończeniami (tak jak np. w historiach przytaczanych przez Adama Piocha: o zakrwawionej kobiecie leżącej w łóżku albo o psie i lizaniu).

Najlepsi opowiadacze historii bez wątpienia będą rozchwytywani w 2017 roku.


8) Pisanie książek dla dzieci (i młodzieży)

Dlaczego warto pisać dla dzieci? Bo pierwsze dane statystyczne za ten rok wskazują, że dzieci po prostu zaczyna w naszym kraju przybywać. Pamiętacie slogan reklamowy wafelków „Grześki”? Brzmiał tak: „dziecku odmówisz?!”

Każdy rodzic wie, że dzieciom się nie odmawia. Dlatego jeśli już ojciec albo matka ma wydać pieniądze na jakąś książkę, to z dużym prawdopodobieństwem wyda je na książkę dla dziecka.

TIP: Poszukajcie sobie informacji na temat popularności książek z kategorii young adult (lub ich ekranizacji). Będziecie zaskoczeni.

TIP 2: Wbrew pozorom, pisanie dla dzieci jest bardzo trudne. Z jednej strony – dzieci nie chcą być traktowane „jak dzieci”. Z drugiej – nie są w stanie zrozumieć wielu „dorosłych” rzeczy. Lęki, nadzieje i marzenia dziecięce różnią się od lęków, nadziei i marzeń ludzi dorosłych. Trudno zatem trafić prosto do serca małego czytelnika (widza).

Ale jeśli to się uda, to powstają wówczas takie arcydzieła jak Siedem minut po północy Patricka Nessa. Książka, na podstawie której nakręcono film wchodzący właśnie do kin, otrzymała w serwisie Lubimy czytać notę aż 8,2.


9) Audiobooki, podcasty, słuchowiska

Spójrzcie na poniższą listę:

Co łączy te trzy rzeczy? Żadnej z nich nie widać 😉

Wszystkie – przeznaczone są dla tylko jednego zmysłu – słuchu. Każdej z nich można słuchać, robiąc przy okazji inne rzeczy. Treści audio nie są tak angażujące jak tekst czy obraz, a przy odrobinie wyobraźni – dostarczają słuchaczom porównywalnych emocji.

Dzięki upowszechnieniu smartfonów, przed twórcami tego rodzaju produkcji otwierają się bardzo obiecujące perspektywy.


10) Odwaga

W głowie każdego z nas mieszka mały, średnio sympatyczny człowieczek.

U mężczyzn przyjmuje on postać nudnego, łysiejącego księgowego w okularach. U kobiet – pewnie jakiejś zrzędliwej ciotki.

Normalnie nie byłoby z nimi problemu, gdyby nie to, że raz po raz blokują nasze najbardziej szalone pomysły. Szepczą nam do ucha:

  • to się nie uda
  • daj sobie z tym spokój
  • źle ci z tym co masz?
  • a co ludzie powiedzą?

I najważniejsze: tego nie da się zrobić.

Być może to jakaś pozostałość ewolucyjna z czasów, kiedy lepiej było nie wychylać nosa z jaskini? Kiedy to swoje geny przekazywali dalej tylko ci, którzy szli po linii najmniejszego oporu?

Tak czy inaczej, w 2017 roku sukces odniosą ci, którzy bez skrupułów wyrzucą na bruk swoich wewnętrznych „hamulcowych”.

Eksmitując ich z głowy, nie tylko zrobią miejsce na naprawdę niezwykłe pomysły, ale przede wszystkim będą mieli szansę po raz pierwszy w życiu wcielić je w czyn.

Ilustracją do tego punktu niech będzie jedna z najbardziej niezwykłych historii miłosnych, jakie znam. Poznajcie ich:

On – bez rąk, bez nóg, bez szans na miłość. Takim jak ona – w bajkach przypadają role pięknych księżniczek.

Wydawać by się mogło, że trudno między nimi o większy kontrast. Że facet taki jak on nie powinien nawet myśleć o poderwaniu dziewczyny. Jakiejkolwiek dziewczyny.

A jednak Nick Vujicic – bo tak nazywa się ten szalony człowiek, postanowił dokonać niemożliwego…

To co najważniejsze

Kiedy oglądałem tę historię miłosną po raz pierwszy, YouTube wyświetliło mi propozycję kolejnego filmu z Nickiem Vujiciciem w roli głównej. Tym razem padło na jego prezentację, jaką wygłosił dla licealistów.

Nie chcę spojlerować, dlatego zachęcę was do jej obejrzenia tym słowami:

Pieniądze to nie wszystko. Pasja to bzdura. Ale za to możecie być tymi, którzy w 2017 roku zmienią czyjeś życie. I to jednym słowem. Na dobre. Na lepsze. Na zawsze.

PS. Zanim zaczniecie oglądać, przygotujcie sobie zapas chusteczek.
PS 2. To najlepsza rzecz, jaką obejrzałem w 2016 roku w internecie.



Pozostałe wpisy, które warto zobaczyć:

Jak zagonić mózg do roboty? Zobacz triki pobudzające kreatywność

Przychodzi klient do freelancera i nudzi tak

Jak dzieci z Bullerbyn pomieszały Prozac z Relanium

  • Słuszne kierunki, tylko co tu teraz wybrać 😉

    • Myślę, że punkt nr 10 zawiera w sobie wszystko 🙂

      • To prawda, ale nawet z dużą odwagą musimy zdecydować w jakim kierunku się poruszać 😉

  • Bardzo ciekawe propozycje. Podoba mi się, że nie wahasz się odsyłać także do innych tekstów – to sprawia, że Twój wpis jest jeszcze bardziej wartościowy.

    Kiedy doszłam do punktu o książkach dla dzieci i przeczytałam Twój opis tego, czego oczekują dzieci, pomyślałam: „ideałem byłoby tutaj Siedem minut po północy”. Chwilę później zaskoczenie – wspomniałeś o tej właśnie książce – rzeczywiście jest niesamowita, ocena na LCz nie kłamie. Za kilka godzin idę do kina, nie mogę się doczekać 🙂

    Zaciekawiły mnie w Twoim wpisie szczególnie usługi dla blogerów i stawki dla freelancerów w USA – bardzo intrygująca sprawa. Sama celować będę w rozwijanie bloga i może wreszcie coś wydam.

    • Świat jest mały :)))
      Akurat wczoraj czytałem forum na Filmwebie dyskusję o tym filmie i wszedłem na link, który tam wkleiłaś (do Twojego bloga).
      Wszedłem na bloga – i szczęka mi opadła. Pierwsza myśl: takiego bloga dla kreatywnych szukałem 🙂 Serio, tak sobie pomyślałem.

  • Świetny wpis! 🙂 Szczerze mówiąc bardzo kręci mnie storytelling, animacje i rysowanie, ale wiem, że jeszcze długa droga przede mną (szczególnie z animacjami i rysowaniem 🙂 Otwarcie się na Zachód – to jest to! 🙂

    • Dzięki, pisałem go przez ładnych parę godzin 🙂
      Powodzenia w 2017 roku! 🙂

      • Dziękuję i wzajemności! 🙂

  • Gosia

    Świetne propozycje, 3 z nich chodzą mi po głowie. Usługi dla blogerów, pisanie ksiązek dla dzieci. Czemu by nie.

  • Cenne wskazówki!

  • Wystąpienia Nick Vujicica powinno się pokazywać w szkołach. Ale mnie wciąż zaskakuje to, że nie masz smartfona 🙂

    • Chyba ogłoszę zbiórkę na jakimś portalu crowdfundingowym 🙂

      • O, ale ja tu widzę więcej potrzeb do spełnienia…. Trzeba się jeszcze złożyć na dobra „flaszkę”, zabrać Cię do Amsterdamu (a ja akurat się wybieram w przyszłym roku), a po drodze do mnie, na Pomorze :). No i jak można było nie oglądać Breaking Bad? Grę o Tron akurat rozumiem, bo sama, ku rozpaczy mojego męża, nie oglądałam. I mam nadzieję, że nie obrażasz się za moje moje poczucie humoru. 🙂

  • www.lovhealthylife.pl

    Oo no proszę, bardzo ciekawie i obiecujące czasy przed nami 🙂

  • Andrzej

    Szczegolnie się zgadzam z flirtem z Azją. To juz nie yo samo co kilkanascie lat temu jak zalewal europe Chinski śmieć. Postawili na jakosc i im sie to oplaca. Np kamery samochodowe praktycznie wszystkich firm sa produkowane w Chinach;)

    • Ewidentnie Chiny przechodzą drogę, którą przeszła najpierw Japonia (z ich produktów też się kiedyś wszyscy śmiali), a potem Korea i inne azjatyckie „tygrysy”.

  • Wiele istotnych spostrzeżeń. Usługi dla blogerów – coś by się rzeczywiście przydało 🙂

    • W zalinkowanym artykule chodzi o usługi dla blogerów, którzy już zarabiają na blogach, ale myślę, że na tych, którzy jeszcze wyciagają pieniędzy z blogów – też można zarobić 🙂

  • Bardzo ciekawe punkty i nadzieje 🙂 świetny wpis, dzięki któremu sama się czegoś nauczyłam 🙂 wszystkiego dobrego!

  • Bardzo interesujące zestawienie, może by tak zdecydować się na kilka pomysłów, czytać bajki dla dzieci uwielbiam, ale pewnie nie potrafiłabym je napisać, chociaż kto wie. 🙂

    • Na pewno dałabyś radę. Przeczytałaś tak wielką liczbę książek, że z pewnością nie zabrakłoby ci inspiracji 🙂

      • Ale to jeszcze trzeba mieć ten pisarski pazur, bo choć pomysły są, to bez niego ani rusz. 🙂
        A i musiałabym mieć jako partnera rewelacyjnego grafika, ilustratora, który podążałby moją koncepcja, ale i nie rezygnował ze swojej artystycznej duszy. 🙂

        • Partnerzy – myślę, że to do przeskoczenia 🙂
          A pazury (pisarskie) najlepiej ostrzy się na klawiaturze laptopa 😉

  • Pomysł ciekawe i z pewnością warto je mocno rozważyć. A przy okazji ten wpis pozwala ocenić swoje siły, możliwości i, być może, obudzić jakieś skrywane pragnienia. Takie, które uznaliśmy za niemożliwe. Punkt o odwadze i filmiki z Nickiem Vujiciciem są tu na właściwym miejscu i kurczę! Sądziłam, że się mylisz i że chusteczki może jednak nie będą potrzebne. A jednak.

    • Zacząłem oglądać ten jego wykład dla młodzieży – ot, tak od niechcenia. Ale z każdą minutą jego słowa wbijały mi się w serce coraz mocniej i mocniej. To na pewno najlepsza rzecz, jaką obejrzałem w tym roku.

  • Sylwia Antkowicz

    Dużo pomysłów dla osób lubiących pisać – super !

    • To pewnie dlatego, że pisanie to jedna z niewielu rzeczy, na których w miarę się znam 🙂

  • Usługi dla twórców internetowych – ciekawe:)

  • Dużo, dużo bardzo trafnych spostrzeżeń, których nawet nie byłem świadom 🙂
    Pozdrawiam

  • Sylwia Szutko

    Bardzo interesujące zestawienie 😉 Teraz nic, tylko zarabiać!

  • zgadzam się, że Azja oferuje ogromną ilość możliwości. Mój kolega jakiś czas temu przeniósł się z Warszawy do Hongkongu i bardzo mu się to opłaciło. Samo miasto też niesamowite.

  • Bardzo cenne propozycje, zwłaszcza te dotyczące blogowania. Sama prowadzę bloga hobbystycznie i zastanawiam się, jakby to było na nim zarabiać. Zapewnie fajnie :). A książki i bajki cały czas mam w planie, oczywiście napisać, nie przeczytać.

  • Mnóstwo ciekawych propozycji i bardzo rzetelny wpis. Przeczytałam z przyjemnością i na dodatek uśmiechnęłam się przy końcu. Brawo! Pozdrawiam ciepło z Paryża! 😉

  • Też sądzę, że usługi dla blogerów mają przyszłość, a jakoś nikt w to nie wierzy, jak zaczynam opowiadać. Nie bedą co prawda potrzebowali stałych współprac, ale doraźnej pomocy. Jest wielu blogerów, którzy chociażby z podstawami wordpressa sobie nie radzą.

  • Bardzo fajne pomysły. Jeśli chodzi o styczność z Nickiem Vujiciciem – to oglądałam go już kilka razy – niesamowity człowiek, który tylko potwierdza, że niemożliwe nie istnieje 🙂

    • Ja go znałem (tzn. wiedziałem, że taki ktoś istnieje), ale dopiero kiedy zacząłem go słuchać – to naprawdę szczęka mi opadła.

  • chyba zacznę pisać książki dla dzieci 😀

  • Propozycje są bardo ciekawe i z wielką chęcią przyjrzę się im bliżej. Ale mam jedną uwagę – chiński wcale nie jest trudny. To znaczy pisanie po chińsku wymaga sporego nakładu pracy. Ale samo mówienie jest proooooste 😉

    • Byłoby proste, gdyby nie te cholerne tony 🙂
      [uczyłem się chińskiego na studiach przez 6 lat 😉

      • Eeee tam. Opanowanie tonów na poziomie „jako tako” zajęło mi 3 dni. Potem było już tylko lepiej 😉

        • Wymowa – nie miałem z tym żadnego problemu, gorzej z rozumieniem ze słuchu 🙂
          Tak czy inaczej – szacun 🙂 Widocznie masz talent do chińskiego 🙂

  • stylpantera

    Świetne propozycje 🙂 propozycję 2,4,6 na pewno wezmę pod uwagę 🙂

  • Paulina Adamowicz

    Wow, naprawdę interesujące propozycje, które zachęcają do działania!

  • Przyjazne Życie

    Świetny wpis! Mnóstwo cennych informacji. Z jednej strony się zgadzam, a z drugiej nie :p jeśli zależy nam na rozwoju biznesu i zarabianiu pieniędzy znalezienie niszy lub pójście za trendami powinno przynieść sukces. Uważam, że najlepszym sposobem jest połączenie pasji z pracą, dzięki temu wahania trendów nie powinny nas zniechęcić, a efekty pracy będ bardziej satysfakcjonujące.

    • Racja, ale niektóre pasje są bardzo, ale to bardzo trudne do spieniężenia 🙂

      • Przyjazne Życie

        Racja 🙂

  • Pieniądze leżą na ziemi – trzeba tylko się schylić i je podnieść! Dobrze, że podrzucasz pomysły – leniwi już nie będą mieli wymówki, że „nie wiedzą jak”. Gratulacje!

  • Ola Rudzka

    Pozytywna dawka informacji zachęcająca do działania:) Czas na dobre pozbyć się zrzędliwej ciotki i nie bać się realizacji własnych pomysłów. Pozdrawiam;)

  • Ciekawy wpis. Mam nadzieję, że mi się w końcu uda osiągnąć to, nad czym pracuję pomiędzy „zwykłą pracą” a obowiązkami domowymi.

  • Zdecydowanie musze zaonteresowac sie storytellami, jedynie jako odbiorca i to w celach czysto rozrywkowych. Nigdy,nie myslalam kategoriami „na czym zarobie najwiecej”- rekin biznesu ze mnie zaden 😀

  • Świetne zestawienie, które daje do myślenia. Zgadzam się w 100% co do otwarcia się na inne rynki – czy to amerykański, czy chiński. Bo rzeczywiście – Europa schodzi na drugi plan.

    • Tak, to jedyny rozsądny kierunek (a raczej kierunki)

  • Agnieszka S.

    Świetne!!! Wszystko o blogach i jak na nich zarabiać zapisane 😉
    http://przystanekszczescia.blogspot.com/

  • Zainteresowałeś mnie tworzeniem storyboardów. Super pomysł. Niby wiedziałam, niby znałam… a jednak 🙂
    Pozdrawiam
    Hania

  • Natalia

    Trafiłam tu „z marszu” (no, dobra – z facebooka), ale jednak nie przez przypadek! Dzięki za inspiracje i motywację do działania 🙂 Będę wpadać częściej. Pozdrawiam!

    • Nie ma przypadków 🙂 Dzięki za odwiedziny, wpadaj jak najczęściej 🙂

  • Iwona Siekierska

    Rewelacyjny artykuł! Dzięki za te wszystkie inspiracje, z pewnością z nich skorzystam!

    • Parę godzin pisania nie poszło na marne 🙂 Dzięki 🙂

  • Bardzo ciekawe i czasem niebanalne propozycje.

  • Usługi dla blogerów i vlogerów sądzę, że będą miały duże pole do popisu i tutaj na pewno ktoś zacznie działać w niedługim czasie.

    • Sam dostaję takie zapytania właśnie od blogerów (tak więc rewolucja już się zaczęła 😉

  • A jaka to będzie działalność? (jeśli to nie tajemnica) 🙂

    • Dagmara Stolarczyk

      Prowadzę bloga o tym jak łączyć zdrowy styl życia z byciem rodzicem 🙂 Jestem intruktorem fitness dla mam z wózkami – BuggyGym i doradcą noszenia w chustach – także obracam się w kręgach mam i dzieci i mam nadzieję, że niedługo będzie to owocowało jeszcze innymi pomysłami 🙂

  • Z tego co piszesz, dużo propozycji opiera się o kulturę – o pisanie, czytanie, oglądanie, mówienie i rysowanie, w sumie wygląda na to, że humaniści znowu wracają do łask! Jak dla mnie bomba 🙂

    • Ciekawe spostrzeżenie. Sam nie wiem… Piszę o tym, co mnie kręci i na czym się znam. Być może ktoś po informatyce powiedziałby, że to same bzdury, że tylko IT daje kasę 🙂

      • Pewnie tak, w końcu punkt widzenia zależy od punktu siedzenia 😉 Ale to dobrze, że świat jest taki różnorodny i każdy może znaleźć swój sposób na zarabianie:)

  • Ciekawy wpis 🙂

  • Bardzo dobry wpis, sama zauważyłam takie „nisze” jak pisanie książek/wierszy dla dzieci, usługi dla blogerów, czy podcasty.

  • Witch

    Super wpis, niektóre pozycje szczególnie mnie zainteresowały 😉

    • Super, bardzo się cieszę, że mogłem zainspirować 🙂

  • Chyba przypne ten artykul na lodowce zamiast postanowien noworocznych na 2017 . Jest madry i inspirujacy do dzialania ! Ide zaglebiac sie dalej w bloga 🙂

  • zyciejakmuzykablog.wordpress.c

    Świetene szanse i dobrze się czyta. co do Nicka to jest niezwykły człowiek, bardzo inspirujący i dotykający serc !

    • Dzięki 🙂
      Przy okazji: prowadzisz świetnego (mądrego) bloga.

  • Bardzo interesująca wizja rozwoju blogosfery, mnóstwo inspiracji. Treści wymagające przemyślenia. Motywuje do działania.

  • Super, bardzo się cieszę 🙂

  • Świetne propozycje, tyle możliwości rozwoju. Wezmę sobie do serca ostatni punkt wpisu i popracuje nad swoją odwagą, na wychodzeniu na przeciw wyzwaniu, a nie na chowaniu się przednim. Chętnie poczytam i posłucham o storytellingu 🙂

  • Mam wielką ochotę obejrzeć „Wielki mur” 🙂 Dzisiaj o tym filmie nawet rozmawialiśmy z Kondim.

  • Usługi dla blogerów to jest bardzo fajna pozycja…jeszcze będzie o tym bardzo głośno…sam z doświadczenia wiem, że czasem mam ochotę odejść od kompa i pozwolić komuś zrobić coś za mnie 🙂

    • Myślę, że wokół najlepszych blogerów powstaną wkrótce całe sztaby różnych pomocników / specjalistów 🙂

  • świetne rady 🙂 jak najbardziej widoczne są te tendecje w mediach, ale pierwszy raz widzę je tak skrupulatnie poukładane 🙂

    • Dzięki 🙂 Dość długo pisałem ten tekst, ale po komentarzach widzę, że było warto 😉

  • 22kilo

    faajne porady. Jeżeli chodzi o pisanie dla blogerów to już kilka razy sie tym zajmowałam. Minus jest taki, że często luddzie zlecają pisanie za całkiem przyzwoite stawki, ale po miesiącu – dwóch porzucają bloga, bo chyba myśleli, że od razu zaczną na nim zarabia tysiące. Już kilka razy miałam taką sytuację

    • Bardzo celna uwaga 🙂 Faktycznie to częste zjawisko.

  • Punkt 6 zdecydowanie mnie zainteresował, ale coraz bardziej skłaniam się albo do napisania książki, albo do przejścia na YouTube. Czy to dobry pomysł, się okaże 🙂

    • A o czym byłaby ta książka? Masz już jakiś pomysł?

      • Ksiązka dla mężczyzn o wychowywaniu dzieci, przez mężczyzn.

        • O, ciekawy temat 🙂 I chyba niezapełniona jeszcze nisza.

        • Wow, dawaj Dawid! Taka pozycja może być super ciekawa. Piszę się na listę oczekujących 😉

          • Spokojnie, daj mi rok, bo przy obecnym planie na studiach nawet trudno mi licencjat napisać 🙂 Ale książka, to co innego, wiesz, musi być z pasją a nie byle napisać 😀

          • Słusznie, jestem właśnie na takim etapie. Niestety brak czasu, a raczej to jak upływa niezwykle utrudnia mi wywiązanie się z zadania.

          • Jak nie wiąże się z tym żaden deadline, to wiesz, na spokojnie 🙂

          • Noooo, deadline był gdzieś w listopadzie #albodrugaszansa #albostraconaszansa :-p

          • E tam! Nie ma dla mnie czegoś takiego jak stracona szansa, dopóki w to wierzysz 🙂

          • Ja nie mówię tu o wierze tylko o konkretnych terminach, które przekroczyłam. Temat nie jest jeszcze zamknięty, ale nie wiem czy lada moment sprawa się nie zdezaktualizuje. W każdym razie ćwiczę czyjąś cierpliwość, choć zapewniam, że nie wynika to z mojej złej woli, lecz mocy przerobowych.

          • W takim razie, życzę Ci powodzenia w rozeznawaniu tego co „ma sens” 🙂

  • Serdeczne dzięki za inspiracje! 🙂

  • Sporo osób boi się otworzyć na Zachód, bo ma opory (najczęściej zupełnie niesłuszne) przed komunikacją w innym języku.
    Spodobały mi te pomysły. Kilka z nich spróbuję zrealizować 😉

  • To nie jest wpis do przeczytania od ręki. Znalazłam w nim bardzo dużo ciekawej lektury dla siebie, więc zostawiam na wieczór do spokojnego przeczytania. Pozdrawiam.

  • Chiński warto dodać do listy języków obcych, którego obowiązkowo powinniśmy zacząć się uczyć! 🙂 Perspektywy są przeogromne! Macieju, wielkie dzięki za linki do artykułu dotyczącego freelancerów i Adama Piocha. Przyjemna lektura! 🙂 Udanego tygodnia życzymy!

  • Ciekawy wpis!

  • 2020 rok to nie tak odległa data…. jakby mogło sie wydawać…. z tą ilością blogów przekraczającą liczbę ludzi – trafne spostrzeżenie

  • Iwona Siekierska

    Świetny materiał, przeczytałam ponownie. I zapewne nie raz do niego wrócę 🙂

  • Bardzo ciekawy tekst. Mam obsesję na punkcie Nicka Vujicica – to dla mnie jednak z najbardziej inspirujący człowiek na ziemi.

    Wracając jednak do samych zarobków w tym – już nie nowym – roku – pieniądze zazwyczaj leżą na ziemi. Trzeba się tylko schylić, by je podnieść 🙂

    • Ciekawe, czy słyszelibyśmy o nim, gdyby był pełnosprawny? Moim zdaniem – nie.

  • Ciekawy artykuł. Zatrzymałam się przy branży dziecięcej, myślałam że już wszystko zostalo powiedziane/napisane/zrobione ale teraz myślę, że dzieci to studnia bez dna 😉

    • Dzieci to studnia bez dna (także od strony czysto finansowej 😉

  • Bardzo interesujący wpis 🙂 W moim zasięgu byłyby co najwyżej książki dla dzieci i młodzieży, nad czym z resztą pracuję już od dłuższego czasu 😉 Może kiedyś temu podołam 😉

  • Wiesz, komentuję dość stary wpis, ale dodałam właśnie Twój blog do ulubionych. Kiedy wchodzę na czyjś blog, zazwyczaj szukam posta „najmniej nudnego”, żeby się z nim zapoznać. U Ciebie szukałam najciekawszego i miałam problem z wyborem. Świetne tytuły, bardzo zachęcające tematy. Będę wracać i czytać, jako copy i jako bloger. 🙂

    • Bardzo dziękuję 🙂
      Co do pisania – wychodzę z założenia, że bloger jest tak dobry, jak jego najsłabszy wpis 😉

      • Ciekawe. 🙂 A potrafiłbyś wskazać swój najsłabszy? Bo ja myślę nad swoim i nie mam pojęcia, który bym wybrała.

        • Prawdę mówiąc, z żadnego wpisu nie jestem w stu procentach zadowolony.
          [perfekcjonizm to jednak straszna choroba 🙂

          Najsłabszy? Chyba ten (http://maciejwojtas.pl/8-twarzy-garbusa-film-drogi/) – bo poprawiałem go mnóstwo razy i nadal jest jakiś taki „niedorobiony”.

          • Też jestem perfekcjonistką, ale gdy klikam „publikuj”, to bardzo, bardzo rzadko wracam, by coś poprawić – zazwyczaj jest to jakaś literówka. Dobrze jest się tak odciąć od tekstu, bo inaczej można wpaść w manię poprawiania go milion razy. 🙂

          • Walczę z tym, ale na razie idzie mi to dość opornie 😉

  • Gdzieś wygrzebałam z czeluści 🙂 (swoją drogą ciekawostką jest, że dwumiesięczny wpis jest traktowany w kategorii: archiwalny 😉 ). Będę bogata! 😀 Właśnie ruszam w jednym ze wspomnianych punktów (sprawdzę przy okazji, czy to rzeczywiście będzie działalność perspektywiczna), a już bym siebie widziała w kilku innych wymienionych przez Ciebie punktach 😀

    Dobrze napisane 🙂

    • Zdradzisz, który to punkt? 🙂 [chodzi mi o ten, w którym zamierzasz działać]

      • Mam nadzieję rozkręcić drugi, choć korci mnie też siódmy i ósmy 🙂

        • O kurde 🙂 Ja też ósmy 🙂

          • Trzymam kciuki! 🙂 Z przyjemnością sama przeczytam 🙂

          • Jest szansa, że się uda, bo zaczynam pracę nad książką od d… strony 😉
            [ale nie chcę na razie nic więcej zdradzać]

  • Marek Głowski

    Bardzo inspirujące, muszę to przemyśleć. Twoja uwaga o znajomości choćby „Ni hao” po chińsku jest bardzo celna, Chińczycy , podobnie jak Polacy, są świadomi trudności własnego języka i doceniaja każdy wysiłek włożony w naukę choćby kilku słów. Przypomnijmy sobie nasz uśmiech , kiedy obcokrajowiec wydusi z siebie „szendobly” 🙂
    pozdr
    bm
    ………………………..
    https://bigmarkk.wordpress.com/

    • Masz rację 🙂 Doceniają wysiłek, a to od razu przekłada się na lepsze relacje (także te biznesowe).

  • Dużo cennych rad, które będę musiała przemyśleć I wdrożyć co niektóre w życie.

  • Fantastyczne porady.
    Akurat w mojej „niszy” taka zasada jest” „jesteś tak dobry jak ostatnia pomalowana figurka”.
    Ale o dziwo i tu można łapać różne artystyczne zlecenia:)

    • „jesteś tak dobry jak ostatnia pomalowana figurka” 🙂
      Czyli ta zasada jest wyjątkowo uniwersalna 🙂

  • Marta Gie

    Dodałabym jeszcze konkursy – na nich naprawdę da się nieźle zarobić Zapraszam więc do Akademii Wygrywania:)) http://akademiawygrywania.pl

    • Pod warunkiem, że człowiek ma szczęście w grze (a nie w miłości, jak mówi przysłowie 😉

  • Opowiadanie bajek zawsze było. I będzie. Ja widzę olbrzymie też potencjał w Polsce. Jeśli chodzi o podróże. Ludzie albo będą jeździć daleko, albo blisko. Europa pewnie pójdzie na trochę w odstawkę. A na turystyce też da się zarobić .-)

    • Dzięki za to ostatnie zdanie 🙂
      [więcej nie mogę zdradzić]

  • Dodam jeszcze że jeśli nie masz pieniędzy na inwestycję w bloga/yt itd to nie zaistniejesz. Ostatnio miałam przyjemność rozmawiać z kimś z Media Kraft i tam wszędzie tylko kasa, kasa, inwestycja. Tylko czasami człowiek zastanawia się czy warto inwestować i tracić pieniądze. Mam koleżankę która zainwestowała ale nie zyskała tylko nie wiem gdzie popełniła błąd. Plus większość firm nie zainwestuję w mniejsze blogi bo im się zwyczajnie nie opłaca choćby z mniejszego bloga mogliby mieć stałych konsumentów.

    • Dzięki za ten komentarz. Właśnie sprawdzam ten cały Media Kraft (nie słyszałem wcześniej o tym).

      A co do inwestowania – fakt, blog to taki odpowiednik samochodu: to też skarbonka bez dna.

  • Rewelacyjny wpis 🙂 Sporo inspirujących pomysłów. Zgłębiam niektóre z nich – chętnie stanę się milionerką w najbliższym czasie 😉

  • Punkt o odwadze podbił moje serce! No i dobrze, że napisałeś o chusteczkach przy filmie z Nickiem Vujiciciem….

    • Lubię zaskakiwać czytelników w końcówkach artykułów 🙂

  • Maciek jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego stylu. 🙂
    W mojej pracy często wykorzystuję storytelling, jestem nim zafascynowana, a ostatnio zrobiłam krok na przód i zainteresowałam się storydoing? Wykorzystujesz w swojej pracy?

    • Dziękuję 🙂

      Czy wykorzystuję storytelling? Chyba tak 🙂 To jakoś samo wychodzi 🙂

  • Nick to naprawdę świetny gość – pierwszy raz usłyszałam o nim kilka lat temu, dzięki krótkiemu filmowi „Cyrk Motyli”. POtem, tak po nitce do kłębka, poznawałam jego historię. Podziwiam Go, za wytrwałość i optymizm, bo przecież wielu z nas już na starcie nie dałoby sobie szansy na szczęście.

    • Zgadzam się, jest naprawdę niesamowitym facetem.

  • Świetne pomysły i to prawda… Azja jest pełna możliwości. Niestety teraz nie tylko Europa, ale również Stany mają problemy finansowe… i polityczne 😉
    Myślę, że rok 2017 przyniesie nam bardzo dużo różnych zawirowań na całym świecie… Będzie ciekawie!

    • Co do USA – myślę, że wręcz przeciwnie, teraz ich gospodarka ruszy 😉
      A że będzie ciekawie – tego się właśnie najbardziej obawiam…

  • Najlepiej zarabiający piłkarz…czyżbyś miał na myśli Carlosa Teveza? 🙂

    • Jeśli to Tevez podpisał w Chinach kontrakt na 39 mln dolarów za dwa sezony – to tak 🙂

  • PetroConsulting

    Można też złapać okazję jaką oferuje nasz firma i rozejrzeć się wokół siebie, znaleźć firmę, która posiada własne pojazdy lub maszyny i może być zainteresowana kontrolą i oszczędnością paliwa. Następnie podać dane tej firmy (za ich zgodą, poprzez formularz), a my zajmiemy się resztą. Jeżeli dojdzie do transakcji – wypłacamy premię. Więcej informacji na https://petroconsulting.pl/polecaj-petromaty