Rzeczy, które widzisz, kiedy patrzysz na tapetę


O co chodzi, czyli zasady gry

Poniższy wpis dotyczy tapet oferowanych przez firmę Pixers®. Zaproponowałem im, że zaprezentuję kilka wzorów tapet i nadam każdemu z nich 3 podpisy:

1) nowy tytuł tapety
2) tytuł filmu lub piosenki, którego dana tapeta mogłaby być ilustracją
3) skojarzenie, jakie u danego człowieka może wywołać ten właśnie wzór

Szybko okazało się, że zadanie jest kosmicznie, masakrycznie trudne. Zobaczcie sami.



Tytuł tapety: Dni Robinsona na bezludnej wyspie były policzone…

Skojarzenie filmowe: „Cienka czerwona linia” (wersja czarna, do samodzielnego montażu)

Skojarzenie ucznia zerówki:

To było stlasne.

Pani lozdała nam ćwicenia i kazała pisać slacki w kstałcie licby jeden. Posłem do łazienki, bo lubię mieć cisę w lobocie. Zacąłem stawiać te cholelene kleski. Kiedy następnego dnia znalazła mnie pani spsątacka… (chlip, chlip).

Pseplasam za to lozdygotanie emocjonalne, ale nie jestem w stanie o tym mówić…


Szach-mat, humaniści!

Skojarzenie filmowe: „Piękny umysł”

Skojarzenie profesora socjologii:

Zajęcia na pierwszym roku dla kulturoznawców. Początek października.

Wchodzę do sali. Próbuję coś powiedzieć, ale mówiąc kolokwialnie – olewają mnie na maksa. Nikt nie zwraca na mnie uwagi. Hałas jest straszny. Podchodzę więc to tablicy. Biorę kredę i zaczynam pisać różne wzory. Od czasu do czasu obracam się, żeby zobaczyć miny studentów.

Tak, wiem, to było okrutne z mojej strony. W końcu to byli humaniści…


Koszmarny sen dewelopera, czyli w poszukiwaniu wolnej działki

Piosenka: Mały, biały domek

Skojarzenie klienta dewelopera:

W folderze reklamowym dewelopera był blok stojący w centrum miasta. Normalna, regularna cywilizacja. Widok, który ludziom takim jak ja – zawsze zapiera dech w piersiach. I przez pierwszy rok po wprowadzeniu się tak właśnie było.

Aż tu pewnego ranka budzimy się z żoną, a za oknem mamy cholerny dębowy las, pieprzoną bujną zieleń, świergolące od rana ptaki i przestrzeń ciągnącą się po zasrany horyzont.

Bez jaj. Nie po to zapłaciłem pół miliona, żeby mieszkać na takim zadupiu!


Strsznie brdzo dżo psw

Film: „Pieskie popołudnie”

Skojarzenie pani Barbary:

Miałam umówioną wizytę u dentysty. Zostawiłam Azorka samego w domu. Powiedziałam mu, że wrócę za godzinę i że w lodówce ma kaszankę, żeby sobie odgrzał. Kiedy wróciłam, prawie dostałam zawału. Okazało się, że Azi urządził w moim mieszkaniu imprezę dla osiemdziesięciu czterech kumpli z dzielnicy.

Prawdę mówiąc, zdziwienie było obustronne. Nie sądziłam, że mojego starego Azorka stać na takie szczeniackie dowcipy.


Kotulary

Piosenka: „Aaa, kotki dwa” (o, i jeszcze dwa, i jeszcze…)

Skojarzenie kontrolera biletów:

Pamiętam jak dziś. To był mój pierwszy dzień w tej pracy. Wszedłem do autobusu pełnego pasażerów. Wyjąłem swoją legitymację i powiedziałem: „bileciki do kontroli”. Ludzie popatrzyli na mnie tak, jak patrzy się kot na kanarka, który nieopatrznie wyszedł z klatki. Ups…


Las ptaków

Film: Ptasiek

Skojarzenie pana Henryka:

Miała piękne, brązowe oczy. Była smukła i wysportowana. I odważna chyba: sama jedna w szkole dla chłopaków. Pół szkoły chciało z nią chodzić. Drugie pół nawet do niej nie startowało. Po prostu nie było sensu. No i miała nazwisko, które bardzo pasowało do jej wzrostu: Brzoza.

A my wpatrywaliśmy się w nią jak dzięcioł w sosnę.


Nie miałem czasu na napisanie krótkiego listu, więc napisałem długi. [Mark Twain]

Piosenka: Napisz proszę chociaż krótki list

Skojarzenie rozwódki:

Mój były eks był precyzyjny do bólu. Raz wysłał mnie po jakąś część do samochodowego. Wiedział, że ja na autach to raczej średnio się znam. No to napisał mi instrukcję. Trzy strony maczkiem.

Powiedzieć, że zablokowałam wtedy kolejkę, to nic…


GPS padł i nie zamierza wstać

Film: „Auta 3” (plus statyści)

Skojarzenie projektanta zabawek:

Wpadliśmy raz na szalony pomysł, żeby sprzedawać zabawki uczące dzieci współpracy. I powiązaliśmy samochodziki takim mocnym sznurkiem, po dwa.

Jakiś czas później dostaliśmy maila z podziękowaniem od jednej sieci aptek. Sprzedaż plastrów, kremu na siniaki i wody utlenionej wyraźnie im wzrosła.


Zablokuj wyskakujące okienka

Film: Okno na podwórze

Skojarzenie administratora bloku:

Kiedy na zebraniu mieszkańców w sprawie wymiany okien powiedziałem „róbcie, co chcecie”, nie sądziłem, że potraktują moje słowa tak bardzo dosłownie…


Gdy uśmiecha się dziecko, uśmiecha się cały świat

Film: Kosmiczne jaja

Skojarzenie zgorzkniałego astronoma:

Pamiętam ten dzień. Kiedy zobaczyłem tę planetoidę po raz pierwszy, od razu wiedziałem, że to będzie odkrycie dekady. Rozgorączkowany wyszedłem na chwilę po herbatę. Kiedy się obudziłem, lekarz powiedział, że przez całą noc wygłaszałem przemówienie, w którym dziękowałem za przyznanie mi nagrody Nobla…


I jeszcze na deser:

Porodówka, poczekalnia dla ojców 😉


Chcecie więcej tapet?

Rzućcie okiem na fototapety Pixers® do sypialni 😉



 

  • Świetny 🙂 Ja tu widzę coś jeszcze: maski scrspbookingowe 🙂

  • No tak oryginalnego wpisu sponsorowanego jeszcze nie czytałam 🙂

  • Ty i Pixersi? Czemu mnie to nie dziwi 😉 Kreatywne umysły muszą się trzymać razem!

    • To jednorazowa akcja 😉 [chociaż wszystko jest możliwe]

  • Okna super!!! Mam nadzieje, że sponsorem nie są ich producenci. 🙂

  • Chcę więcej tapet! I takich tekstów też chcę więcej 🙂

  • To jest genialne! Ależ się pouśmiechałam, czytając.

  • To wszystko to sa tapety, tak? Próbowałam je sobie wyobrazić na jednej ścianie i myślę że kilka bym wybrała. Pewnie byłyby to koty … Gdybym urządzała pokój dziecięcy to planety. A takie okno to od dawna chce wrzucić jedno w swojej kuchni i udawać że jestem tam, gdzie zupełnie mnie nie ma.

  • Jak na ścinę – to chyba niczego bym nie wybrała. Zdecydowanie bardziej wolę minimalistyczny, prosty stylu.
    Za to w roli tapety telefonowej – zdecydowana większość mogłaby się u mnie zadomowić 😀

  • Sylwia Szutko

    Osobiście nie lubię tapet na ścianę, zwykłe, czyste białe ściany grają u mnie pierwsze skrzypce. Minimalizm, ale nutka nonszalancji również jest – diamentowy żyrandol, piękne kwiaty w wazonie, świecące detale – tapeta całą te harmonię by mi zaburzyła 🙂
    Niemniej podoba mi się, jak trafnie opisałeś każdą z nich.
    Pozdrawiam,
    Sylwia
    http://www.fashionhero.pl