Najciekawsze reklamy radiowe (1)

Poniższa reklama radiowa Allegro to coś, czego słucha się z przyjemnością. Ale właściwie dlaczego?

Chyba po prostu dlatego, że właściwie wszystko tutaj idealnie zagrało. Już pierwsze zdanie „ale ślisko” od razu wprowadza słuchacza w temat. A potem następuje seria szybkich, zabawnych kwestii, które sprawiają, że uwaga odbiorcy napina się naprawdę mocno.

Zastanawiamy się, co też zaraz się stanie z bohaterem, którego wszyscy przywołują do porządku. I co wtedy? Twórcy od razu przebijają balon ten niepewności, rzucając swojskim „kup zimówki”.

Czy to wszystko, czym wyróżnia się ta radiowa reklama? Oczywiście, że nie. Druga rzecz, która zwraca uwagę to schemat otwierający drogę do tworzenia coraz to nowych „wariacji na temat”.

Podsumowując, przepis na intrygujący spot (wg Allegro):

  • wrzucenie słuchacza od razu w sam środek akcji, ponieważ tutaj naprawdę nie ma czasu na przydługie wstępy (do dyspozycji mamy tylko 15 sekund)
  • zastosowanie schematu, który łatwo będzie poddawał się rozmaitym przeróbkom
  • użycie języka potocznego jako zdecydowanie bardziej przyswajalnego
  • zaangażowanie profesjonalnego aktora, który z nawet tak krótkich kwestii stworzy coś, czego słucha się z przysłowiowym „bananem” na twarzy

Dobra, dość przynudzania. Posłuchajcie sami: